zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku piątek, 3 kwietnia 2020

recenzja: Luna Ad Noctum "Sempiternal Consecration"

25.08.2004  autor: m00n
okładka płyty
Nazwa zespołu: Luna Ad Noctum
Tytuł płyty: "Sempiternal Consecration"
Utwory: Premonition.. (Intro); Sempiternal Consecration; Devotion in Sin; Death Threatened...Tantalizing; Lucifer's Light; Avast!; Harass Me; Inner Predator; Six Common Salvations; Into The Pentagram
Wykonawcy: Dragor Born In Flames - instrumenty perkusyjne; Tomas Infamous - gitara; Blasphemo Abyssum Invocat - gitara; Adrian "Nefarious" - gitara basowa, wokal
Wydawcy: Metal Mind Productions
Rok wydania: 2004
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7

Luna Ad Noctum należy do nowego pokolenia zespołów blackmetalowych w naszym kraju. W zeszłym roku wałbrzyska formacja zarejestrowała całkiem niezły debiutancki album "Dimness' Profound", który, jeśli się nie mylę, niestety nie spotkał się z większym odzewem wśród zwolenników tego gatunku. Myślę jednak, że drugie wydawnictwo grupy daje spore nadzieje na szersze zainteresowanie, bo jest to kapela warta uwagi.

Ale do rzeczy. Z piekielnych czeluści "Sempiternal Consecration" wyziera kilkadziesiąt minut bardzo agresywnego black metalu w dojrzalszej niż na debiucie formie. Wykorzystując na nowym albumie gęste, drapieżne riffy, szybkie, precyzyjne blasty i dobrze "wmontowane" w tło podkłady klawiszowe, członkom Luna Ad Noctum udało się stworzyć materiał bardziej progresywny, o rozbudowanych, "połamanych" aranżacjach ("Avast!", "Harass Me"). Osiem autorskich kompozycji wałbrzyszan (nie licząc interpretacji "Into The Pentagram" Samael), z których składa się ich druga płyta, emanuje niespokromionym szaleństwem, diabelnymi tempami i zaskakującymi pomysłami. Luna Ad Noctum prezentuje muzykę ciekawą, intrygującą, a jednocześnie brutalną i siarczystą, świetnie wpasowującą się w blackmetalowe kanony.

Wałbrzyski kwartet wyrasta powoli na jednego z liczących się przedstawicieli rodzimej sceny blackowej. Znakiem tego jest "Sempiternal Consecration", na którym zespół demonstruje numery przemyślane i w większości dopracowane, które wzbudzą zainteresowanie wielu zwolenników szybkiego "czarciego" metalu. Z pewnością jednak z dala od niej trzymać się powinny panienki i młodzieńcy, którym wydaje się, że Cradle Of Filth to szczyt blackowej ekstremy.

Komentarze
Dodaj komentarz »