zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku poniedziałek, 1 marca 2021

recenzja: Megadeth "Cryptic Writings"

17.06.1997  autor: Acid
okładka płyty
Nazwa zespołu: Megadeth
Tytuł płyty: "Cryptic Writings"
Utwory: Trust; Almost Honest; Use The Man; Mastermind; The Disintegrators; I'll Fet Even; Sin; A Secret Place; Have Cool, Will Travel; She-Wolf; Vortex; FFF
Wykonawcy: Dave Mustaine; Marty Friedman; David Ellefson; Nick Menza
Wydawcy: Capitol Records Inc.
Rok wydania: 1997
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

No tak, doczekałem się :) I muszę powiedzieć, że jestem bardzo miło zaskoczony. Spodziewałem się raczej "dzisiejszej" muzyczki rockowej, spokojnej, tak, jak to grają teraz "wielcy" metalu lat osiemdziesiątych (a szkoda, ale to inna historia).

Ale... "Cryptic Waitings" to kompletnie co innego! Już pierwszy utwór przypomina wspaniałe lata dobrego metalu i hard rocka. Świetnie się słucha.

Można powiedzieć, że płyta jest jakby podzielona na dwie części: pierwsza strona to spora dawka bardzo dobrego hard rocka, natomiast druga to metal w najlepszym wykonaniu. Oczywiście, zdarzają się utwory trochę "słabsze", ale jest to do pominięcia, porównując całość do dzisiejszej fali The Prodigy, czy też pseudo-punka spod znaku Offspringa, Green Day'a itp.

Ponownie Dave Mustaine pokazał, że aby być dobrym w dzisiejszych czasach, nie trzeba ścinać włosów ;)

Każdy utworek jest inny, bardzo zamieszany, każde gitarowe solo jest na miarę hitu. Jest dużo więcej "przyspieszeń" niż na poprzedniej płycie.

Na pewno ten long play nie spodoba się fanom poprzedniej płyty, bo chłopaki wracają do korzeni, i to w bardzo wielkim stylu. Aby tak dalej!!!

!!GRATULACJE!!

Komentarze
Dodaj komentarz »