zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku piątek, 24 maja 2024

recenzja: Nazareth "2XS (reedycja)"

19.06.2011  autor: Meloman
okładka płyty
Nazwa zespołu: Nazareth
Tytuł płyty: "2XS (reedycja)"
Utwory: Love Leads to Madness; Boys in the Band; You Love Another; Gatecrash; Games; Back to the Trenches; Dream On; Lonely in the Night; Preservation; Take the Rap; Mexico
Wykonawcy: Dan McCafferty - wokal; Manny Charlton - gitara; Pete Agnew - gitara basowa; Darrell Sweet - instrumenty perkusyjne; Billy Rankin - gitara; John Locke - instrumenty klawiszowe
Wydawcy: Union Square Music
Premiera: 2011
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6

Pod nazwą "Loud, Proud & Remastered" w roku 2011 ukazały się jak dotychczas dwa komplety wznowień wydawnictw zespołu Nazareth, zawierające muzykę z płyt nagranych w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. W tamtym okresie grupa sporo nagrywała, lecz wyraźnie zmieniła brzmienie w stosunku do początkowych dokonań. Ich repertuar nie był już tak wyrazisty i hardrockowy. Artyści skierowali się w stronę lżejszej i wygładzonej odmiany rocka. W ten sposób liczyli, że zdobędą większą popularność, szczególnie na rynku amerykańskim. Czyli jednym zdaniem - następuje zwrot w kierunku komercji.

Pierwszy zestaw to dwie płyty na jednym krążku. Wydane w 1982 roku "2XS" oraz "Sound Elixir", które ukazało się rok później. Formacja podczas nagrywania longplaya "2XS" działała w poszerzonym składzie. Do podstawowej czwórki już wcześniej dołączyli klawiszowiec John Locke a także gitarzysta Billy Rankin, który brał udział w tworzeniu niektórych kompozycji.

Album zawiera jedenaście propozycji. Wśród nich jedna z najsłynniejszych ballad w twórczości kapeli, kultowa i znakomita pozycja "Dream On" (do dziś żelazny punkt podczas występów na żywo). Poza tym wyróżnić trzeba kawałek podany w starym stylu, czyli "Games", najciekawszy na tej płycie. Z klimatycznie budowanym nastrojem, gardłowym wokalem w finale i gitarami prowadzącymi harmonijne frazy i solówki. Numer ten ze względu na brzmienie wygląda jakby nie zmieścił się na wcześniejszych krążkach z lat siedemdziesiątych. Bardzo dobrze prezentuje się "Love Leads to Madnes" w stylu amerykańskiego delikatnego rocka (grają to obecnie na koncertach, tylko w ostrzejszej wersji).

Co poza tym? Piosenka bliska stylowi reggae "You Love Another". Wpadające w ucho "Lonely in the Night" (ze swobodnie płynącym melodyjnym tematem) oraz "Preservation" (w tanecznym popowym rytmie). Natomiast numery "Gatecrash" i "Take the Rap" zaliczyć możemy do tak zwanych rock'n'rollowych koszmarków i zdecydowanie ich nie polecam. Żeby już było o wszystkich nagraniach, wspomnę o żywiołowym "Boys in the Band", ciężkawo rockowym "Back to the Trenches". A na zakończenie słyszymy bardzo ładny kawałek "Mexico", gdzie instrumentalnie przeważają klawisze.

Generalnie jednak nie jest aż tak źle. Nazareth prezentuje się w tym zestawie dosyć solidnie, chociaż to już nie jest to. Jak się okazało, tego rodzaju repertuarem nie podbili list przebojów ani nie zyskali większej popularności.

Komentarze
Dodaj komentarz »
Nazareth "2XS (reedycja)"
el.mutant (gość, IP: 195.93.223.*), 2011-07-14 14:26:45 | odpowiedz | zgłoś
Nie słuchałem tego do tej pory - uważam, że nie ma czego żałować. Jedno "Back to the trenches" to trochę za mało, jak na ich rockową proweniencję, a za "Dream on" także nie przepadałem (teraz wiem, skąd się to wzięło).

Całe szczęście, że później nagrali "Boogaloo" (1998) - tu polecam uwadze 'rockersów' szczególnie "Light comes down", "Nothing so good", a ballada też się znalazła>