zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku czwartek, 25 lutego 2021

recenzja: Różni Wykonawcy "A Tribute To The Scorpions"

19.12.2000  autor: Marcin Ratyński
okładka płyty
Nazwa zespołu: Różni Wykonawcy
Tytuł płyty: "A Tribute To The Scorpions"
Utwory: He's A Woman, She's A Man; Rock You Like A Hurricane; Dynamite; Still Loving You; Blackout; Don't Stop At The Top; Dark Lady; Top Of The Bill; Dampflockfuhrer; Coming Home; Pictured Life; Polar Nights; Is There Anybody There; Another Peace Of Meat; Alien Nation; Send Me An Angel; Rock You Like A Hurricane
Wydawcy: Nuclear Blast Records
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 5

Oto kolejny album z cyklu "A Tribute To...". Tym razem na warsztat wzięto kompozycje niemieckiej formacji Scorpions. Płyta, jako całość, brzmi bardzo nierówno. Zresztą taki zarzut można by chyba postawić większości cover-albumów. Wyjątkiem może być, wydany kilka lat temu, hołd dla Black Sabbath - "Nativity In Black". Wracając jednak do Scorpions. Aż dziewiętnastu wykonawców umieściło własne interpretacje utworów z repertuaru legendy niemieckiego hard rocka. Obok bardzo udanych wersji (Helloween, Rough Silk, Sonata Arctica, Children Of Bodom), mamy bezbarwnie odegrane kawałki (Paradox, Metalium, Agent Steel, Tankard, Disbelief), a na koniec "żart", o którym lepiej jak najszybciej zapomnieć (S.O.D.). Dobrze, iż w odtwarzaczach płyt istnieje zbawienna funkcja programowania wybranych ścieżek. W tym wypadku jest to wręcz nieodzowne. Naprawdę ciężko przetrwać całe 74 minuty tego krążka. A tak programujemy ulubione przeróbki i mamy format miniCD. Na koniec zostawiłem pochwały dla Therion. Ich wersja "Polar Nights" zdecydowanie wyróżnia się z całej stawki, a "therionowski" pierwiastek jest wciąż dobrze uwypuklony. Zresztą pamiętam wspaniałą przeróbkę "Seawinds" z repertuaru Accept. Wtedy Therion zaskoczył nawet samego Udo Dirkschneidera.

Szkoda, że wydawca wcisnął na album wszystko to, co miał pod ręką. Dobór wykonawców pozostawia wiele do życzenia. Mam takie przeczucie, iż jest to płyta stworzona tylko z nastawieniem na rynek niemiecki. Praktycznie wszystkie kapele z tej składanki mają spore poważanie wśród naszych zachodnich sąsiadów. I stąd takie "rodzynki", jak Prolopower czy Steel Prophet. Brak tej kompilacji niekonwencjonalnych rozwiązań i po prostu spójności.

Komentarze
Dodaj komentarz »