zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku czwartek, 25 lutego 2021

recenzja: Różni Wykonawcy "Leonardo - The Absolute Man"

7.03.2002  autor: Marcin Ratyński
okładka płyty
Nazwa zespołu: Różni Wykonawcy
Tytuł płyty: "Leonardo - The Absolute Man"
Utwory: Apparition; Aria For Italy; With Father; Rein Of Tuscan; Reproach; Mona Lisa; Il Divino; Inundation; Apprentice; First Comission; Mother Of God; This Time, This Way; Inventions; Shaping The Invisible; Introduction To Francois I; Heart Of France; Sacrament; End Of A World
Wykonawcy: James LaBrie - wokal; Trent Gardner - wokal, instrumenty klawiszowe; Lisa Bouchelle - wokal; Wayne Gardner - gitara; Jeremy Colson - instrumenty perkusyjne; Patrick Reyes - gitara; Steve Reyes - gitara basowa; Davey Pattison - wokal; Steve Walsh - wokal
Wydawcy: Magna Carta Records
Rok wydania: 2001
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Trent Gardner wpadł na wspaniały pomysł, aby muzyką opisać życie Leonarda da Vinci. Swój jakże ambitny plan zrealizował z pomocą kilkunastu muzyków i chóru. Tytułową rolę powierzył Jamesowi LaBrie, doskonale znanemu z Dream Theater i choćby z Mullmuzzler. I co by tu nie mówić, wybór ten okazał się strzałem w dziesiątkę. Bo to właśnie LaBrie nadał tej płycie nowego wymiaru. Łatwość z jaką operuje on swoim głosem może budzić tylko podziw. Zresztą wokale zostały potraktowane na tym albumie priorytetowo. Wystarczy wspomnieć, że ich partie podzielone są pomiędzy kilkoro muzyków. Album sprawia wrażenie bardzo przemyślanego konceptu, trochę takiej rock opery w starym stylu, ale z nowoczesnymi aranżacjami i rozmachem godnym pozazdroszczenia. Nie rażą tu progresywne patenty, pinkfloydowskie elementy czy postqueenowe chórki ("Mona Lisa"). Całość wypada perfekcyjnie, bardzo melodyjnie, ale i bogato, a przede wszystkim pomysłowo. Doskonale zmienia się nastrój, nawet w obrębie jednej kompozycji, czego najlepszym przykładem niech będzie "Reins Of Tuscan". Jest jednak na "Leonardo" utwór-diament. "This Time, This Way" to kompozycja fantastyczna, która jest ozdobą tej płyty, tym, czym było "Stairway To Heaven" dla Led Zeppelin i "Perfect Stangers" dla Deep Purple. Lisa Bouchelle i James LaBrie nadali temu utworowi witalności, żaru i po prostu piękna. Ich wokalny duet w "This Time..." to dla mnie punkt kulminacyjny albumu "Leonardo - The Absolute Man".

Muzyka na całej płycie jest tłem do rozgrywającej się historii życia ikony renesansu. Raz kipi mocą progresywnego metalu, innym razem łagodnie opiewa piękno Półwyspu Apenińskiego. Dla wszystkich ceniących ambitny rock ta płyta to muzyczne wyzwanie, gdzie perfekcjonizm treści łączy się z doskonałością formy. Płyta roku?

Komentarze
Dodaj komentarz »