zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku środa, 30 września 2020

Relapse Records wypuścił czwartą koncertówkę Death

21.05.2020 15:37  autor: Verghityax, źródło: profil Death na Facebooku

Wytwórnia Relapse Records - w porozumieniu ze spadkobiercami Chucka Schuldinera - wypuściła czwarty koncertowy album Death z serii "Non Analog - On Stage Series". Tym razem do sieci trafił zapis z występu, jaki miał miejsce w Coronie w 1995 roku.

Kiedy Death zagrał 14 lipca 1995 roku w "Showcase Theater" w kalifornijskiej Coronie, zespół promował swój szósty longplay studyjny, pt. "Symbolic". Na scenie Chuckowi Schuldinerowi towarzyszyli Gene Hoglan na perkusji, Bobby Koelble na gitarze i Brian Benson na basie. Ten ostatni dołączył do kapeli tuż przed trasą, zastępując Kelly'ego Conlona.

Lista utworów:

1. Spiritual Healing
2. The Philosopher
3. Suicide Machine
4. Crystal Mountain
5. Jealousy
6. Zero Tolerance
7. Lack of Comprehension
8. 1,000 Eyes
9. Open Casket
10. Symbolic
11. Pull the Plug

"Symbolic", szósty longplay studyjny w dorobku Death, ujrzał światło dzienne 21 marca 1995 roku za sprawą Roadrunner Records. Dziewięć utworów, które trafiło na album, wyprodukowanych zostało przez Chucka Schuldinera we współpracy z Jimem Morrisem. W sesji nagraniowej, oprócz lidera Death, udział wzięli Bobby Koelble, Gene Hoglan i Kelly Conlon. Ścieżki basowe Steve'a DiGiorgio można usłyszeć wyłącznie na wersjach demo kilku kompozycji, które dodane zostały do reedycji płyty z 2008 roku.

Tagi: Death
Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Relapse Records wypuścił czwartą koncertówkę Death
Krasnal Adamu
Krasnal Adamu (wyślij pw), 2020-05-25 15:21:54 | odpowiedz | zgłoś
"Crystal Mountain" nawet przy tej jakości dźwięku jest dobre.
re: Relapse Records wypuścił czwartą koncertówkę Death
Megakruk
Megakruk (wyślij pw), 2020-05-27 13:56:05 | odpowiedz | zgłoś
Począwszy od Live in LA i Live in Eindchoven Death dysponuje chyba najbardziej szorstką reprezentacją nagrań live z całego panteonu amerykanckiego death metalu. Nie do końca jestem pewien, czy takie było założenie w przypadku dwóch pierwszych, bo zdaje się miały one na celu także wspomożenie finansowe związane z chorobą muzyka, który zmarł w grudniu, ale kto zna zawartość szczególnie pierwszej przyzna mi rację. I tutaj jestem w kropce, bo mi się te nagrania podobają, mimo minimalizmu produkcyjnego, nawet jeżeli traend w tego typu wydawnictwach (Vader, Cannibal Corpse, Deicide) był położony na selektywność i czystość brzmienia.
re: Relapse Records wypuścił czwartą koncertówkę Death
Verghityax (wyślij pw), 2020-05-27 18:51:55 | odpowiedz | zgłoś
Mi też bardzo pasuje to, że brzmienie na tych płytach nie jest wygładzone i wyczyszczone. Może dzięki temu nadal wchodzą jak złoto po tylu latach.