Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
84% |
| liczba ocen: |
139 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Closterkeller "Scarlet"
|
Nazwa zespołu: Closterkeller
Tytuł płyty: "Scarlet"
| Utwory: |
Dlaczego noszę broń; California; Tak się boję bólu; Scarlet; Śniło; Phantom; Owoce wschodu; Coś; Po to właśnie (Norwid); Temple of Time; Tak się rodzi nienawiść; Brylant; Dla jej siostry; A Ona, Ona; ...; Mogę tylko patrzeć (bonus); Tak się boje bólu /przedmix/ (bonus); Chat (bonus) |
Wydawcy: Izabelin / PolyGram Polska / Metal Mind Productions
Rok wydania: 1993
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10
Płyta "Scarlet" wyszła dobre kilka lat temu, ale mimo swego wieku,
nadal pozostaje świeża i jest chyba najlepszym krążkiem Closterkellera.
Najważniejsza jednak jest inna jej cecha - przejmująca poetyckość.
Ostatnio złapałem się na tym, że zacząłem na muzykę patrzeć właśnie
pod tym kątem. Kiedyś wystarczał mi atak "ciężkiej thrashowej rąbanki",
teraz szukam czegoś innego, harmonii i spokoju. "Scarlet" jest płytą,
która fenomenalnie kompiluje kobiecą wrażliwość ("Śniło", "Brylant"),
widoczną szczególnie w tekstach, z drapieżnością ("California", "Dlaczego
noszę broń"), w sferze (i to paradoksalnie!) wokalno - instrumentalnej.
Teksty są jakby egzystencjalnym zapisem przeżyć Anji, która wydaje się
emanować trudną do opisania tęsknotą za czymś (pewnie za miłością). Na
tym pewnie polega uniwersalizm jej poezji - wyraża często to, co nie jest
obce żadnemu wrażliwemu człowiekowi. Być może właśnie dlatego, gdy włączam
"Scarlet", "serce mocniej bije".
Jeżeli zaś mam coś napisać o samej muzyce, to najpierw muszę przyznać,
że idealnie pasuje do tekstów. Nie jest to płyta pod względem muzycznym
odkrywcza, ale chyba za często oczekujemy od muzyków nowinek, zapominając
o tym, co chcą swymi utworami przekazać. I rzeczywiście, gdy spojrzymy
na "Scarlet", od razu wiemy, że jest to płyta pełna twórczego napięcia,
która ma pobudzać nie tylko zmysły, ale i rozum. Czyli do całej układanki
dochodzi, obok poetyckości, drugie słowo, którym można określić "Scarlet",
mianowicie "refleksyjność".
Płyta stanowi całość począwszy od okładki (nad nią także można długo
medytować, bo pięknie pokazuje rzeczywistość każdego człowieka, uwikłanego
w dobro i zło), poprzez teksty i muzykę. Jedyna rzecz, do której mogę
się przyczepić, to fatalna jakość wznowienia, którego dokonał Metal
Mind. Wkładka kasety jest nieczysto wydrukowana, na grzbiecie mamy błąd
literowy: "COLSTERKELLER", jakość nagrania jest straszna (raz głośno,
raz cicho). Niemniej są to wszystko małe szczegóły, które nie rzutują
na jakość artystyczną całej płyty, którą uważam, za jeden z najlepszych
polskich krążków minionej dekady.
autor: Raf
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|