Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
85% |
| liczba ocen: |
47 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Dreadful Shadows "Buried Again"
|
Nazwa zespołu: Dreadful Shadows
Tytuł płyty: "Buried Again"
| Utwory: |
Providence; Chains; Condemnation; Dusk; Obituary; Everlasting Words; Dissolution; Mortal Hope; The Racking Call; Buried Again |
Wydawcy: Morbid Noizz / Nuclear Blast Records / Deathwish Office
Rok wydania: 1996
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8
Dreadful Shadows... na samą myśl o tej grupie romantyczno-mroczne
serduszka biją szybciej. Nie ma w tym jednak nic nadzwyczajnego, w końcu
to jedna z najszlachetniejszych perełek współczesnego gotyku. Niemcy,
zainspirowani legendarnymi Sisters of Mercy, malują dźwiękiem obrazy
nasycone barwami rozpaczy, melancholii i piękna. Tak było na dwóch
poprzednich albumach. Tak jest w kolejnym dziele, w kolejnym akcie
dramatycznego widowiska, utkanego ze zranionych uczuć.
"Buried Again" to wycieczka w ukrytą podświadomość. W głąb wszystkich
marzeń i emocji. W głąb wiecznej rozpaczy ocierającej się o pozorną
radość. Dźwięki oddychają pogrzebanymi snami. Szepczą imiona zapomnianych
pragnień. Wzbudzają tęsknotę za tym, co kiedyś było takie ważne i znaczyło
tak wiele. W takich momentach chcesz do tego powrócić. Otrzymać jeszcze
jedną szansę. Tym razem - móc dotrwać do końca. Znów zapłonąć. Zapłonąć w
kręgu własnego świata. Spacerować po ruinach starego cmentarza. Wznosić
się nad majestatem nocnego Nieboskłonu. Dotykać nierealnego,
nieosiągalnego. Upajać się każdą chwilą, płakać i czuć. Czuć to, czego
nie potrafią inni. Otulać się łachmanami Mroku. Konać i odradzać się w
ramionach Nocy. I tak wciąż, bez ustanku...
To smutna płyta, utkana z emocji i wzniosłej atmosfery. Specyficzny,
uduchowiony klimat pozwala sycić się atmosferą samotności, wnikać głęboko
do wnętrza niespełnionych pragnień. A tych jest tutaj cały ogrom. Wielka
miłość, która w strachu przed brutalnym światem skryła się w objęciach
zimnej śmierci ("Mortal Hope", "Obituary"). Stracone życie i pusta
nadzieja, która pozwoliła przetrwać lata bólu i cierpienia ("Dusk",
"Condemnation"). Ostatnie chwile ziemskiej egzystencji, pragnienie
przejścia w sferę braku jakichkolwiek uczuć, rozpłynięcia się w obłokach
zapomnienia ("Buried Again"). Tu każdy dźwięk oddycha starym uczuciem,
które skrywa się w mroku. Głęboki, ekspresyjny wokal Svena wspomagany
przez kobiece chórki, uderzające romantyzmem melodie i nostalgiczny
klimat, przypominają wędrówkę przez samotność, przez ocean wspomnień
i doznań, przez fale niespełnionych marzeń. Muzyka Dreadful Shadows to
piękno w szacie rozpaczy, łzy nocy. To Kraina Zranionego Mroku, powoli
usypiana przez promienie konającego słońca.
"Buried Again" to przede wszystkim uczucia i emocje. Zaangażowanie
i pasja. Dzięki temu dziełu Straszne Cienie stały się nierozerwalną
częścią wrażliwych, gotyckich duszyczek. Płyta doskonała na chłodne,
refleksyjne wieczory. A także na spacer w jesiennej mgle po ruinach
starego cmentarza...
autor: Margaret
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|