Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
92% |
| liczba ocen: |
380 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Opeth "My Arms Your Hearse"
|
Nazwa zespołu: Opeth
Tytuł płyty: "My Arms Your Hearse"
| Utwory: |
Prologue; April Ethereal; When; Madrigal; The Amen Corner; Demon Of The Fall; Credence; Karma; Epilogue |
Wydawcy: Mystic Production
Rok wydania: 1998
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10
"My Arms Your Hearse" to trzecie po "Orchid" i "Morningrise" wydawnictwo
Opeth. Płytę kupiłem zupełnie przypadkowo i co najważniejsze, wybór
okazał się jak najbardziej trafny. Muzyka, którą prezentuje ten kwartet,
przeszyła mnie na wylot, racząc me serce niespotykaną dawką melodii tak
bogatych, wspaniałych i pięknych, jak to tylko możliwe.
Sztuką jest zagrać tak jak Opeth na "My Arms Your Hearse". Wirtuozeria,
nie popisy, nietuzinkowe, długie, wspaniale rozbudowane kompozycje i
ich zaskakująca aranżacja, a wszystko to przy użyciu tak klasycznego
dla muzyki metalowej instrumentarium. Muzycy osiągnęli efekt, który
rozwali każdego wymagającego słuchacza. Niespotykane harmonie, lekko
płynące gitary akustyczne i wściekłe, brutalnie piękne partie gitar
elektrycznych. Dodajcie do tego wspaniałego bębniarza, który myśli podczas
gry, a nie biegnie sprintem na sto metrów, gitarzystów z niewiarygodnie
szerokim spektrum możliwości i wrażliwości artystycznej, basistę,
który gdzieś schowany, ale wyczuwalny, gra równie pięknie jak reszta i
wokalistę, który śpiewając melodyjne czyste partie sprawdza się w 100%,
a w 200% w głębokim i wściekłym growlu, a będziecie mieli obraz tego,
co może czekać was podczas obcowania z muzyką zawartą na tej płycie.
Poczujcie powiew nieznanego, ciemność, smutek, rozmarzenie, niepokój,
wściekłość i jednocześnie najczystsze, niczym niezmącone piękno płynące
prosto z wnętrza tej muzyki. Niepowtarzalny Opeth, w niepowtarzalnym
stylu, nagrał album, który ma nie tylko ręce i nogi. On ma duszę.
autor: SiOLo
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
najlepszy
album Opeth - przynajmniej dla mnie, po prostu wszystko tutaj jest znakomite, i choć inne płytki szwedów też są bardzo dobre, to jednak tylko MAYH (w całości) powoduje dreszcze na moim kręgosłupie, za każdym razem jak tego słucham.. już od ponad 10 lat :)
|
| |
MAYH
Harnaź (gość, IP: 83.10.172.*), 2009-05-26 15:52:45
| odpowiedz | zgłoś
Od ponad 6 lat, dla mnie najlepszy album ever. Miałem go na kasecie od Mystic i dowiedziałem się, po co w walkmanie auto reverse.
|
| |
moi bogowie:)
Najczęściej ze wszystkich płyt Opeth słucham właśnie tej.
|
| |
hehe
piotrekkurde (gość, IP: 79.189.20.*), 2008-09-23 00:14:01
| odpowiedz | zgłoś
noo, basista musi grac co najmniej tak dobrze jak gitary bo na tej plytce bas nagral mikael akerfeldt, czyli wiadomo-kto;]
mimo że świetna, nie dałbym jej jednak 10 - wtedy still life i morningrise musiałyby dostac 11 albo i 12..
|
| |
Super recenzja :)
Zawsze jak czytam tą recenzję to jestem na swój sposób wzruszony i mam ochote po raz kolejny przesiedzieć kilka godzin słuchając Opeth'a. Płyta jest rzeczywiście genialna, chyba najlepsza ze wszystkich(i tak bardzo dobrych) płyt tych szwedzkich mistrzów.
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|