zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Opeth "My Arms Your Hearse"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 92%
liczba ocen: 380

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Opeth "My Arms Your Hearse"

Nazwa zespołu: Opeth
Tytuł płyty: "My Arms Your Hearse"
Utwory:  Prologue; April Ethereal; When; Madrigal; The Amen Corner; Demon Of The Fall; Credence; Karma; Epilogue
Wydawcy: Mystic Production
Rok wydania: 1998
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

"My Arms Your Hearse" to trzecie po "Orchid" i "Morningrise" wydawnictwo Opeth. Płytę kupiłem zupełnie przypadkowo i co najważniejsze, wybór okazał się jak najbardziej trafny. Muzyka, którą prezentuje ten kwartet, przeszyła mnie na wylot, racząc me serce niespotykaną dawką melodii tak bogatych, wspaniałych i pięknych, jak to tylko możliwe.

Sztuką jest zagrać tak jak Opeth na "My Arms Your Hearse". Wirtuozeria, nie popisy, nietuzinkowe, długie, wspaniale rozbudowane kompozycje i ich zaskakująca aranżacja, a wszystko to przy użyciu tak klasycznego dla muzyki metalowej instrumentarium. Muzycy osiągnęli efekt, który rozwali każdego wymagającego słuchacza. Niespotykane harmonie, lekko płynące gitary akustyczne i wściekłe, brutalnie piękne partie gitar elektrycznych. Dodajcie do tego wspaniałego bębniarza, który myśli podczas gry, a nie biegnie sprintem na sto metrów, gitarzystów z niewiarygodnie szerokim spektrum możliwości i wrażliwości artystycznej, basistę, który gdzieś schowany, ale wyczuwalny, gra równie pięknie jak reszta i wokalistę, który śpiewając melodyjne czyste partie sprawdza się w 100%, a w 200% w głębokim i wściekłym growlu, a będziecie mieli obraz tego, co może czekać was podczas obcowania z muzyką zawartą na tej płycie.

Poczujcie powiew nieznanego, ciemność, smutek, rozmarzenie, niepokój, wściekłość i jednocześnie najczystsze, niczym niezmącone piękno płynące prosto z wnętrza tej muzyki. Niepowtarzalny Opeth, w niepowtarzalnym stylu, nagrał album, który ma nie tylko ręce i nogi. On ma duszę.

autor: SiOLo

tutaj od 28.06.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

Metallica "Death Magnetic"
- autor: Ugluk

System of a Down "Toxicity"
- autor: Artur Maszota
- autor: Rafał Grodek

Machine Head "The Blackening"
- autor: Mrozikos667


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
najlepszy
pik (gość, IP: 95.49.161.*), 2011-04-17 13:01:34 | odpowiedz | zgłoś
album Opeth - przynajmniej dla mnie, po prostu wszystko tutaj jest znakomite, i choć inne płytki szwedów też są bardzo dobre, to jednak tylko MAYH (w całości) powoduje dreszcze na moim kręgosłupie, za każdym razem jak tego słucham.. już od ponad 10 lat :)

 
MAYH
Harnaź (gość, IP: 83.10.172.*), 2009-05-26 15:52:45 | odpowiedz | zgłoś
Od ponad 6 lat, dla mnie najlepszy album ever. Miałem go na kasecie od Mystic i dowiedziałem się, po co w walkmanie auto reverse.

 
moi bogowie:)
Wotan (wyślij pw), 2008-11-21 19:28:41 | odpowiedz | zgłoś
Najczęściej ze wszystkich płyt Opeth słucham właśnie tej.

 
hehe
piotrekkurde (gość, IP: 79.189.20.*), 2008-09-23 00:14:01 | odpowiedz | zgłoś
noo, basista musi grac co najmniej tak dobrze jak gitary bo na tej plytce bas nagral mikael akerfeldt, czyli wiadomo-kto;]
mimo że świetna, nie dałbym jej jednak 10 - wtedy still life i morningrise musiałyby dostac 11 albo i 12..

 
Super recenzja :)
bartosso (wyślij pw), 2008-07-19 11:37:20 | odpowiedz | zgłoś
Zawsze jak czytam tą recenzję to jestem na swój sposób wzruszony i mam ochote po raz kolejny przesiedzieć kilka godzin słuchając Opeth'a. Płyta jest rzeczywiście genialna, chyba najlepsza ze wszystkich(i tak bardzo dobrych) płyt tych szwedzkich mistrzów.


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Opeth

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Opeth

"Blackwater Park"
autor: Arhaathu

"Blackwater Park"
autor: Margaret

"Blackwater Park"
autor: Michu

"Blackwater Park"
autor: Zbyszek "Mars" Miszewski

"Deliverance"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Heritage"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Heritage"
autor: Megakruk

"Morningrise"
autor: Sinner

"My Arms Your Hearse"
autor: SiOLo

"Watershed"
autor: Tomek "BlaKcThrone" Jałukowicz


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Która to błyskawiczna sonda na rockmetal.pl?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas