zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> UFO "UFO 1"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 69%
liczba ocen: 63

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: UFO "UFO 1"

Nazwa zespołu: UFO
Tytuł płyty: "UFO 1"
Utwory:  Unidentified Flying Object; Boogie; C'mon Everybody; Shake It About; Come Away Melinda; Timothy; Follow You Home; Treacle People; Who Do You Love; Evil
Wydawcy: Beacon Records
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6

Debiutancka płyta UFO wypłynęła na rynek w czasie, kiedy właśnie zostały jasno określone kierunki, w których zmierzać będzie muzyka nazywana hard rockiem. Swój debiut niedawno zaliczyły takie zespoły jak Led Zeppelin, Deep Purple i Black Sabbath, i właściwie wszystko, co rock miał w przyszłości zaoferować, musiało się oprzeć na podstawach stworzonych przez tychże gigantów.

UFO na debiutanckim albumie oferuje muzykę ciężką, toporną, zdradzającą największe inspiracje twórczością Black Sabbath, głównie z ich pierwszej płyty (bo tylko ta wówczas była na rynku). Znacznie bardziej jednak niż w Black Sabbath na czoło wybija się bas, gitara natomiast stanowi jedynie jakby ozdobnik, choć istotny, jednak nie odgrywający w większości utworów roli wiodącej. Może być to prostą konsekwencją faktu, iż Mick Bolton do herosów gitary zdecydowanie nie należy, przeciwnie, nie przekonuje ani brudnym, amatorskim nawet jak na owe czasy brzmieniem, ani tym bardziej pozbawionymi inwencji i surowymi technicznie solówkami.

Na albumie znaleźć można kilka coverów, wykonywanych mniej lub bardziej udanie. Do udanych na pewno należy "ufowska" wersja "C'mon Everybody" Eddiego Cochrana, będąca nieśmiałym zwiastunem przyszłego, typowego dla UFO rockowego "czadu". Nie przekonuje natomiast nieco rozwlekła wersja "Who Do You Love" Bo Diddleya, będąca przykładem modnego jeszcze na przełomie lat 60-tych i 70-tych rozciągania kompozycji w instrumentalnych improwizacjach, niestety, w przypadku wczesnego UFO z kiepskim Boltonem na gitarze brzmi po prostu nudno, nie ma szans znaleźć się pośród klasyków w stylu "How Many More Times" Led Zeppelin czy "Wring That Neck" Deep Purple. Nieco ciekawiej natomiast prezentuje się "Come Away Melinda" grupy Weavers, w wersji ciężkiej, przygnębiającej, trudnej do skojarzenia z oryginałem.

Własne kompozycje UFO to, jak już wspomniałem, ciężkie, toporne utwory z prostymi riffami, o ograniczonej melodyce, w których zespół dość wyraźnie czerpie z ugruntowanych wzorców, głównie Black Sabbath, w "Follow You Home" dość bezczelnie i zbyt dosłownie kopiuje riff z "You Really Got Me" The Kinks. Zespół stosuje też niejednokrotnie kontrastowe zmiany tempa w środku utworów (mogące przywieść skojarzenie z późniejszą twórczością Iron Maiden, grupy nie ukrywającej wpływu UFO na swoją twórczość), uderza i odróżnia od twórczości innych zespołów silnie wyeskponowana, wiodąca linia basu. Udane kompozycje to instrumentalny "Unidentified Flying Object" - oparty głównie na basie monotonny riff, z wchodzącą unisono przenikliwą gitarą, grającą techniką podciągnięć w wysokich pozycjach i z silnym przesterem. Znów nieuniknione skojarzenia z Black Sabbath... Innym ciekawym utworem jest "Boogie", w którym słychać już ten, obecny w całej późniejszej twórczości grupy, charakterystyczny niemelodyjny wokal Mogga.

UFO debiutanckim albumem pokazało się jako zespół mający niemało do zaoferowania, jednak zmierzający jakby w niekorzystnym kierunku, grając "space rock", któremu jednak nie przypadło w muzyce się szczególnie rozwinąć. To, co szczególnie razi w całej wczesnej twórczości grupy, to kiepski gitarzysta, dzierżący w dłoniach bądź co bądź istotny w tym gatunku muzyki instrument...

autor: Maciej Mąsiorski

tutaj od 15.07.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
bardzo trafna recenzja
zbigniew synopa (gość, IP: 178.37.5.*), 2011-04-11 19:59:16 | odpowiedz | zgłoś
W pełni zgadzam się z Panem Maciejem, że na swej pierwszej płycie UFO zaprezentowało się jako zespół toporny i dopiero wypracowujący swój własny styl.


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- UFO

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: UFO

"Covenant"
autor: Maciej Mąsiorski

"Force It"
autor: Maciej Mąsiorski

"Lights Out"
autor: Maciej Mąsiorski

"Making Contact"
autor: Maciej Mąsiorski

"Mechanix"
autor: Maciej Mąsiorski

"Misdemeanor"
autor: Maciej Mąsiorski

"No Heavy Petting"
autor: Maciej Mąsiorski

"No Place To Run"
autor: Maciej Mąsiorski

"Obsession"
autor: Maciej Mąsiorski

"Phenomenon"
autor: Maciej Mąsiorski

"The Visitor"
autor: Śledziu

"The Wild, The Willing And The Innocent"
autor: Maciej Mąsiorski

"UFO 1"
autor: Maciej Mąsiorski

"UFO 2 - Flying"
autor: Maciej Mąsiorski


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas