zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku sobota, 16 października 2021

recenzja: Cemetery Of Scream "Sameone (reedycja)"

10.09.2003  autor: Kamil "Mardok" Mrozkowiak
okładka płyty
Nazwa zespołu: Cemetery Of Scream
Tytuł płyty: "Sameone (reedycja)"
Utwory: Intro (Ebony Tears); The Shadow of Notre Dame Cathedral; Sleeping In The Mystical World; Procession Of The Time; Apocalyptic Visions; Unfathomable Truth; Cry of Soul; In The Eternal Sin; Outro (Requiem)
Wykonawcy: Marcin Piwowarczyk - gitara; Jacek Królik - gitara basowa; Marcin Kotaś - wokal; Grzegorz Książek - instrumenty perkusyjne
Wydawcy: Metal Mind Productions
Premiera: 2003
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8

Pojawienie się na rynku zremasterowanej wersji pierwszego demo krakowskiego Cemetery of Scream ucieszyło mnie z dwóch powodów. Po pierwsze wreszcie mogłem zastąpić wyeksploatowaną do granic możliwości kasetę przyzwoicie wydaną płytą kompaktową. Po drugie odżyła we mnie nadzieja na zdecydowaną poprawę pozycji krakowian. Dlaczego poprawę? Otóż zespół uważany za jednego z prekursorów tzw. atmospheric dark metalu w Polsce jest jednocześnie jedną z najbardziej niedocenianych grup w naszym kraju. Ech, te polskie paradoksy...

Pierwotnie wydane przez Croon Rec. demo "Sameone" to pół godziny niezwykle tajemniczych dźwięków. Otwierające całość podniosłe intro jasno daje do zrozumienia, czego można się spodziewać. Pomysłowe partie klawiszy budują nastrój, który towarzyszy słuchaczowi do chwili, w której zdecyduje sie wyłączyć odtwarzacz. Po dość łagodnym preludium ciężkie i powolne dźwięki gitary oraz odgłos bijącego gdzieś w oddali dzwonu dają znać o sobie. Tak rozpoczyna się "The Shadow of Notre Dame Cathedral", utwór pełen mroku, smutku, klawiszy oraz ciekawych zmian tempa. Kontrast powstający przy zestawieniu wspomnianych dwóch kompozycji jest charakterystyczny dla całego materiału. Otóż w praktyce na "Someone" składa się nie dziewięć, lecz cztery utwory. Wspomniany "The Shadow...", "Procession Of The Time", "Unfathomable Truth" oraz "In The Eternal Sin" można uznać za "pełnowymiarowe" kawałki. Natomiast pozostałe pięć, powiedzmy, układów muzycznych, to trwające od jednej do trzech minut swego rodzaju spokojne, instrumentalne wprowadzenia do "pełnych" kompozycji. Pobudzają ciekawość nadchodzącej eskalacji dźwięków. Pomysł bardzo dobrze sprawdza się w praktyce i jest wielką zaletą "Sameone".

Omawiając pierwszy materiał Cemetery of Scream należy wspomnieć o grupie ludzi przedstawionych jako "additional musicians". Klawisze, gitara akustyczna, skrzypce oraz kobiecy wokal nadają "Sameone" niezwykłego klimatu. O ile sam zabieg nie jest nowością, o tyle niezwykle proste (lecz nie banalne!) i zarazem ciekawe połączenie tych elementów przyniosło świetny efekt końcowy. Nostalgia i melancholia to słowa, którymi chyba najtrafniej można scharakteryzować ten materiał. Mimo upływu dziesięciu lat demo broni się znakomicie. Warto sięgnąć do portfela.

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Cemetery Of Scream "Sameone (reedycja)"
Przemo667
Przemo667 (wyślij pw), 2014-06-28 22:42:57 | odpowiedz | zgłoś
Dokładnie "Melancholy" najlepszy album, a najsłabiej oceniam "The Event Horizon" który nic nie ma ze starego COS, za to na "Frozen Images" jest już dużo lepiej. A tak swoją drogą ciekawe co z Sirrah, który się reaktywował, miała być EP pod koniec tamtego roku, album w tym roku, a póki co jedna wielka cisza!
re: Cemetery Of Scream "Sameone (reedycja)"
pik (gość, IP: 83.9.17.*), 2014-06-27 14:46:53 | odpowiedz | zgłoś
Melancholy z 1995r. to był świetny album a Marcin Kotaś miał wspamiały growl..
re: Cemetery Of Scream "Sameone (reedycja)"
Osservatore (gość, IP: 188.122.20.*), 2014-06-28 17:18:25 | odpowiedz | zgłoś
Wspamiały growl?! Hahaha to jest coś takiego? Przecież growl to ślepa uliczka w rozwoju ciężkiej muzyki!
re: Cemetery Of Scream "Sameone (reedycja)"
pik (gość, IP: 83.9.17.*), 2014-06-28 17:26:42 | odpowiedz | zgłoś
łojejku, no co ty?
re: Cemetery Of Scream "Sameone (reedycja)"
Osservatore (gość, IP: 188.122.20.*), 2014-06-28 21:56:52 | odpowiedz | zgłoś
Poważnie mówię. Przecież to właśnie przez tak denne wokale metal stał się pośmiewiskiem sceny muzycznej.
re: Cemetery Of Scream "Sameone (reedycja)"
pik (gość, IP: 83.9.17.*), 2014-06-29 16:37:22 | odpowiedz | zgłoś
jesteś jednak niepoważny...
re: Cemetery Of Scream "Sameone (reedycja)"
Osservatore (gość, IP: 188.122.20.*), 2014-06-29 23:29:51 | odpowiedz | zgłoś
Nie bardzo wiem o co ci chodzi. Niepoważny to jest ktoś kto charczy jak Ciasteczkowy Potwór z ulicy Sezamkowej i jeszcze każe ludziom za to płacić :)
re: Cemetery Of Scream "Sameone (reedycja)"
pik (gość, IP: 83.9.17.*), 2014-06-30 14:08:42 | odpowiedz | zgłoś
sie znalazł znafca od ulicy sezamkowej;D
re: Cemetery Of Scream "Sameone (reedycja)"
RadomirW (gość, IP: 193.219.114.*), 2014-06-30 11:38:42 | odpowiedz | zgłoś
Akurat ryczący, krowi growl z Cemetery of Scream to nie jest jakieś szczytowe osiągnięcie w tym stylu śpiewania co nie zmienia faktu że niektórzy growlować potrafią zajebiście, że wymienię wokale choćby z Morbid Angel, Gorefest, Immolation, czy naszego Vadera. Ta epka brzmi dzisiaj niczym z jakiś wykopalisk muzycznych ale płytki CoS (zwłaszcza Melancholy i Prelude to the sentimental journey) do dziś się fajnie słucha. Szkoda, że odeszli od takiego klimatycznego doom metalu, bo stracili fanów na zmianie stylu. W ogóle to ten zespół jeszcze istnieje?
re: Cemetery Of Scream "Sameone (reedycja)"
pik (gość, IP: 83.9.17.*), 2014-06-30 14:12:42 | odpowiedz | zgłoś
zajebisty growl? Aaron z MDB jak dla mnie, albo Akerfeldt z Opeth
« Nowsze
1