zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku piątek, 24 maja 2024

recenzja: Dream Theater "Metropolis Pt. 2: Scenes From A Memory"

7.03.2000  autor: One
okładka płyty
Nazwa zespołu: Dream Theater
Tytuł płyty: "Metropolis Pt. 2: Scenes From A Memory"
Utwory: Regression; Overture 1928; Strange Deja Vu; Through My Words; Fatal Tragedy; Beyond This Life; Through Her Eyes; Home; The Dance of Eternity; One Last Time; The Spirit Carries On; Finally Free
Premiera: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Może od razu, bez owijania w bawełnę, jedna sprawa - otóż album ten to prawdziwe, powalające na kolana arcydzieło. Panowie z Dream Theater to artyści w całym tego słowa znaczeniu i chwała im za to... No, dałem upust moim spontanicznym odczuciom, czas na konkrety...

"Scenes From A Memory" to concept-album, traktujący o człowieku imieniem Nicholas. Poddaje się on hipnozie, dzięki czemu jest w stanie wrócić pamięcią do swego poprzedniego wcielenia. Stopniowo dowiaduje się coraz więcej o poprzednim życiu i o okolicznościach swojej śmierci. Nie mam jednak zamiaru wnikać głębiej w treść tej opowieści, choćby dlatego, że jej pełne zrozumienie to nie lada orzech do zgryzienia i nie chcę Wam psuć zabawy... :-) Pełna intrygi i emocji, naprawdę porusza (ułatwiają bardzo sprawę teksty, które są jednak dostępne wyłącznie w wydaniu CD; jeśli stać Cię jedynie na kasetkę, zajrzyj na oficjalną stronę zespołu).

Tym, co najbardziej cieszy jest jednak sama muza... genialne kompozycje i wspaniałe brzmienie perfekcyjnie współpracujących ze sobą instrumentów. Niesamowite bogactwo dźwięków, cudowne riffy, dynamika, zmienność nastrojów, pomysłowość i ucieczka od schematów. Utwory rozbudowane i skomplikowane technicznie, a jednocześnie melodyjne i pełne finezji, do tego dochodzi naprawdę znakomity wokal. Dwanaście utworów (zawartych w dziewięciu "scenach") stanowi praktycznie, z uwagi na płynne przejścia, jedną całość. Fakt ten jeszcze bardziej podkreśla koncepcję albumu i sprawia, iż odbiera się go jako jedną, wielką opowieść.

Co tu dużo mówić, "Scenes From A Memory" to po prostu coś niezwykłego. Fanom progresywnego rocka nie trzeba Dream Theater rekomendowac, ale wydaje mi się, że album ten jest w stanie przemówić do szerszego grona odbiorców. Muzyka ambitna, a jednocześnie przystępna... Moim skromnym zdaniem, płyta roku 1999.

Oficjalna strona zespołu: www.dreamtheater.net.

Komentarze
Dodaj komentarz »