zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku środa, 17 lipca 2019

recenzja: Hekatomba "Stainless"

15.10.2003  autor: Kamil "Mardok" Mrozkowiak
okładka płyty
Nazwa zespołu: Hekatomba
Tytuł płyty: "Stainless"
Utwory: No Breaks; Asylum; Degeneration; Different Kind Of Sadness; The Sign Of Time; When The Death Comes For Me
Wykonawcy: Błażej Grygiel - gitara; Wawrzyniec Kościelak - wokal; Adam Szczęsny - gitara basowa; Jacek Tkaczyk - gitara; Andrzej Wnuk - instrumenty perkusyjne
Rok wydania: 2003
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6

W 2001 roku ukazała się składanka "KiM - Ursynowski Rock". Płyta zawierała nagrania dziesięciu zarówno początkujących, jak i nieco ogranych już stołecznych formacji. To właśnie na tym krążku na dalekiej, bo siedemnastej pozycji, znalazł się kawałek "Frustration" mało wówczas znanej formacji Hekatomba. Najwyraźniej młodzi muzycy poszli za ciosem, gdyż w moje ręce jakiś czas temu wpadło "Stainless" - drugie demo zespołu Mówienie o Hekatombie jako początkującej i niedoświadczonej grupie nie jest już chyba na miejscu. To prawda, że jej skład tworzą młodzi muzycy, jednak wystarczy posłuchać ich najnowszego materiału, by przekonać się, że od samego początku nie próżnują, konsekwentnie robiąc swoje. Otwierające "Stainless" "No Brakes" jasno daje do zrozumienia, że mamy do czynienia z dosłownie heavymetalową jazdą bez... hamulców. Rytmiczne gitary i melodia mogą nasuwać skojarzenia z Judas Priest z czasów "British Steel". Następne w kolejności "Asylum" utrzymane jest w podobnej konwencji, choć odnoszę wrażenie, że zawiera więcej melodyjnych ozdobników od swojego poprzednika. Podobnie rzecz ma się w "The Sign Of Time", w którym chórki i żywiołowe partie gitar podkreślają klimat granej przez Hekatombę muzyki.

Każdy, kto zdecyduje się posłuchać "Stainless", szybko dojdzie do wniosku, że jest to wbrew pozorom dość zróżnicowany materiał. Oprócz trzech wspomnianych niemal klasycznie heavymetalowych kompozycji na płycie można także znaleźć wolniejsze kawałki, jak np. "Diffrent Kind Of Sadness" oraz "When The Death Comes For Me". Warto jednak zaznaczyć, że nie są one spokojne i potulne do samego końca. Ten swoisty kontrast niewątpliwie podkreśla "Degeneration" - prosty, lecz niezwykle wymowny thrashowy utwór. Pomimo tego, że we wkładce załączonej do płyty wydrukowano tytuły sześciu utworów, w odtwarzaczu wyświetla się siódemka. Ową tajemniczą kompozycją jest pewien cover, a praktyczniej rzecz ujmując, niezły żart muzyczny. Chłopaki postanowili wziąć na warsztat piosenkę, która promowała "Ogniem i Mieczem" Jerzego Hoffmana. Od razu słychać, że "Dumka na dwa serca" została zagrana z pomysłem i z humorem. Nie zdziwiłbym sie, gdyby na stałe zapisała się w koncertowym repertuarze zespołu.

Hekatomba to zespół z potencjałem. Temu nie można zaprzeczyć. Muzycy mają pomysł na granie, a to jest bardzo istotne. Silna rytmika, solówki obu gitarzystów oraz wyraźnie akcentowane refreny stanowią o sile zespołu. Warto także wspomnieć o wokalach, które dobrze współbrzmią z muzyką. Mimo to jestem zdania, że nieco więcej pracy wokalisty przyniosłoby jeszcze lepsze efekty. Mówiąc szczerze, nie da się ukryć, że nie mamy do czynienia z wirtuozami. Warszawiacy nie grają nad wyraz skomplikowanej muzyki, choć momentami radzą sobie naprawdę przyzwoicie. A tak swoją drogą, czy heavy metal sam w sobie był kiedyś strasznie zagmatwany? Nie sądzę... Fakt, iż wizja grania zespołu nie jest do końca sprecyzowana, a słychać to dość wyraźnie, otwiera przed nim wiele możliwości. Wszystko zależy od samych muzyków. Mimo że jest dobrze, przed nimi jeszcze sporo pracy. Czas rozwieje wszelkie wątpliwości.

Więcej informacji na temat zespołu znajdziecie na stronie www.hekatomba.prv.pl.

Komentarze
Dodaj komentarz »

Oceń płytę:

Aktualna ocena (60 głosów):

 
 
73%
+ -
Jak oceniasz płytę?

Materiały dotyczące zespołu

Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje

Haras "Ogień - demo 2003"
- autor: Kamil "Mardok" Mrozkowiak

Nemesis "After Dark"
- autor: Kamil "Mardok" Mrozkowiak

Napisz recenzję

Piszesz ciekawe recenzje płyt? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Ile najwięcej zdarzyło Ci się zapłacić za bilet na koncert?