zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku poniedziałek, 27 września 2021

recenzja: Iron Maiden "Flight 666 DVD"

12.08.2009  autor: Winterstorm
okładka płyty
Nazwa zespołu: Iron Maiden
Tytuł płyty: "Flight 666 DVD"
Utwory: The Film; Churchill's Speech; Aces High; 2 Minutes To Midnight; Revelations; The Trooper; Wasted Years; The Number Of The Beast; Can I Play With Madness; Rime Of The Ancient Mariner; Powerslave; Heaven Can Wait; Run To The Hills; Fear Of The Dark; Iron Maiden; Moonchild; The Clairvoyant; Hallowed Be Thy Name
Wykonawcy: Bruce Dickinson - wokal; Dave Murray - gitara; Adrian Smith - gitara; Janick Gers - gitara; Steve Harris - gitara basowa; Nicko McBrain - instrumenty perkusyjne
Wydawcy: EMI Records
Premiera: 2009
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Ciężko pisać o takich zespołach jak Iron Maiden. Żelazna Dziewica to żyjąca legenda, grupa, która odcisnęła piętno na muzyki metalowej. A muszę dodać, iż jest to mój number one, zespół wszech czasów. Dlatego ta recenzja nie będzie zbyt obiektywna. Właściwie będzie całkowicie subiektywna.

Zacznijmy od tego, co widać zaraz na początku - czyli od opakowania. DVD zostało zaprojektowane w formie książeczki (piszę o wersji, którą posiadam, czyli Limited Edition 2 DVD + książeczka). Wszystko sprawia wrażenie raczej solidne - gruba okładka, grube strony książeczki, która jest nierozłączną częścią całego zestawu (tzn. nie można jej wyjąć). A w książeczce całkiem ciekawe fragmenty pamiętników Bruce'a, sporo zdjęć zespołu, jakaś grafika z Eddiem, podziękowania - standardowo, bez fajerwerków.

Przejdźmy jednak do najważniejszej części zestawu - płyt. Na dysku pierwszym ("The Film") znajduje się dokładnie to, na co wskazuje tytuł - film. Ekipa Sama Dunna i Scota McFadyena odwaliła kawał świetnej roboty. Kamery są wszędobylskie, nie dają umknąć nikomu i niczemu. Obserwujemy, co zespół robi przed koncertem, w trakcie koncertu i po nim także. Na scenie i za sceną. Podczas snu, jedzenia czy grania w golfa albo tenisa ("Nicko, Ty już więcej nie grasz!"). Widzimy tutaj, jak wygląda trasa od podszewki. Ekipa rozkłada i składa sprzęt, muzycy przygotowują się do występu, tour manager nie może nad niczym zapanować, a Ed Force One nieustraszenie przemierza niebiosa całego świata. Poza tym mamy też wywiady z muzykami i ekipą (w Los Angeles pojawia się też kilku znanych grajków, m.in. Tom Morello i Lars Ulrich), wygłupy fanów (Japończycy są według mnie trochę przygłupi ;) ), ba, pojawia się nawet ksiądz, który ma na sobie ponad setkę tatuaży Maiden. I wystarczy tego wymieniania, bo do jutra bym nie skończył.

Dysk 2 - szesnaście genialnych wersji koncertowych nie mniej genialnych utworów, zarejestrowanych w różnych miastach. Publika wszędzie reaguje niesamowicie, widać, że dla wielu fanów jest to wręcz święto. Scenografia w wypadku Ironów jak zawsze bez zarzutu - scena stylizowana na starożytny Egipt, fajerwerki, piękna gra świateł. Muzycznie także na najwyższym poziomie.

Cóż można napisać na zakończenie? Harris i spółka podjęli się ogromnie trudnego przedsięwzięcia - i udało się. Zespół ponownie nas zaskoczył i zrobił coś nowego. Nie pozostaje nic innego, jak tylko dać najwyższą notę. Że co tam mamroczesz czytelniku? Że za wysoka ocena? Więc wróć do wstępu, będziesz wiedział, dlaczego. ;)

Komentarze
Dodaj komentarz »
prezerwatywy "Eddie"
Rav79
Rav79 (wyślij pw), 2009-08-13 21:28:42 | odpowiedz | zgłoś
Witam!

Chętnie taką "gumkę" z Edkiem założę :)
re: prezerwatywy "Eddie"
napalona34 (gość, IP: 83.23.11.*), 2009-08-14 11:22:51 | odpowiedz | zgłoś
hehe, to daj swojemu synkowi Edward na imię, buhahaha :)
re: prezerwatywy "Eddie"
Rav79
Rav79 (wyślij pw), 2009-08-14 18:23:55 | odpowiedz | zgłoś
Hahahahah. Warto by pomyśleć. Gorzej jak będzie córka. Edwardzia? Hahahaha.
Maidenów lubie od 17 lat ale nie jest to mój zespół numero uno wiec imię będzie pewnie inne ale dzięki za propozycje. Jeśli chodzi o samolot to mogliby taką wielką prezerwatywe namalować a nim. Nikt takiego jeszcze nie ma a te stare baby miałyby w fakcie znowu o czym pisać :D

Pozdrowionka dla Was.
re: prezerwatywy "Eddie"
brudzia69 (gość, IP: 83.23.181.*), 2009-08-14 12:38:55 | odpowiedz | zgłoś
świetnie by się prezentował ten jumbo jet, ubrany w taką gumkę :)
ed dead
dwarf (gość, IP: 193.243.142.*), 2009-08-13 15:59:25 | odpowiedz | zgłoś
po co te swary i kłotnie i tak wszyscy skończymy w zupie, a propos Saxon moim zdaniem gasi Maiden
re: ed dead
TwójStaryĆpa (gość, IP: 94.75.92.*), 2009-09-26 07:37:52 | odpowiedz | zgłoś
jeśli uważasz,że Saxon i Biff gaszą Maiden,to jesteś niespełna rozumu chyba ehehehheh...cóz gusta,ja na przykład Saxon wogóle nie moge słuchać
iron maiden
belzepub (gość, IP: 79.191.107.*), 2009-08-13 15:05:23 | odpowiedz | zgłoś
ten zespół to jakaś parodia, tylko komercja a już niedługo będą sprzedawać prezerwatywy z mordką Eddiego na czubeczku
kasa
blablol (gość, IP: 79.191.115.*), 2009-08-13 11:17:12 | odpowiedz | zgłoś
Kolejna próba wyłudzenia pieniędzy od fanów, mistrzowie marketingu i promocji z ich menago Rodem Smallwoodem powracają, rzygać się chce od tych kolejnych live albumów i DVD z Iron Maiden. Dlaczego Saxon czy Diamond Head, czy chociażby UFO nie są tacy wielcy mimo świetnej muzy? - bo nie są tak komercyjni jak Iron Money Maiden - nie kupuj tego nie bądź frajer
re: kasa
purple killa (gość, IP: 217.17.35.*), 2009-08-13 12:03:54 | odpowiedz | zgłoś
gość o ksywie kasa to przykład lansowania teorii spiskowych przez zakompleksionych głupców. czemu saxon nie jest wielki? bo jest duużo słabszy niż maiden, podobnie ufo. maiden wykorzystuje swój czas tak jak robią to wszystkie gwiazdy światowego formatu. to nie jest metal z piwnicy dla 5 kumpli z bloku. to metal stadionowy, maiden robi to jak rollin stones czy madonna, a jak ci sie nie podoba to posluchaj demówki swojego zespołu i pomysl czemu ty nie wydajesz 10 koncerotwego dvd
re: kasa
blablol (gość, IP: 79.184.249.*), 2009-08-13 12:17:21 | odpowiedz | zgłoś
Niczego nie lansuję, a w szczególności jakiś teorii spiskowych. Nie jestem zakompleksionym głupcem, Saxon nie jest dużo słabszy od iron Maiden. Nie mam swojego zespołu. Nie lubię też specjalnie stadionowych spędów.Po prostu nie jestem ślepo otumaniony profesjonalnym P.R.em tego zespołu, gdzie menago to 7my członek. I żal mi ciebie, oraz wielu innych podbnych do ciebie ofiar zredukowanych do bycia konsumentami i łykających wszystko z logo I.M. itd.

p.s. bardzo lubię muzykę Iron Maiden i staram się chodzić na ich koncerty.
« Nowsze
1