zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku środa, 17 kwietnia 2024

recenzja: Volbeat "Beyond Hell / Above Heaven"

2.07.2012  autor: flanel
okładka płyty
Nazwa zespołu: Volbeat
Tytuł płyty: "Beyond Hell / Above Heaven"
Utwory: The Mirror And The Ripper; Heaven Nor Hell; Who They Are; Fallen; A Better Believer; 7 Shots; A New Day; 16 Dollars; A Warrior's Call; Magic Zone; Evelyn; Being 1; Thanks
Wykonawcy: Michael Poulsen - wokal, gitara; Thomas Bredahl - gitara; Anders Kjolholm - gitara basowa; Jon Larsen - instrumenty perkusyjne
Wydawcy: Universal Records
Premiera: 2010
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8

Nie odpuszczają! To chyba pierwsze słowa, które można wyartykułować po przesłuchaniu najnowszego wydawnictwa rockandrollowców z Volbeat. Okres, jaki upłynął od wydania "Guitar Gangsters & Cadillac Blood", to zaledwie 2 lata, lecz nie był to bynajmniej czas odpoczynku dla zespołu: trasa koncertowa, festiwale, supporty Metalliki, AC/DC itd. Muzyków nie ominęły także osobiste tragedie (dla Michaela Poulsena była to praca nad pierwszym albumem bez pomocy ojca, będącego dla niego inspiracją od początku istnienia zespołu).

Nowe dzieło zatytułowane jest "Beyond Hell / Above Heaven" i nie jest to nazwa przypadkowa, jak tłumaczy wokalista - "jeśli jesteśmy poza Piekłem, sprawiamy, że Niebo wygląda jak Piekło, jeśli udamy się ponad Niebo sprawimy, że Piekło będzie jak Niebo. Niebo i Piekło to coś, co tworzymy we własnych umysłach - to tam rodzą się demony". Całość niepozbawiona jest muzycznych niespodzianek, gdyż wśród zaproszonych gości znaleźli się Mille Petrozza z Kreator, Mark "Barney" Greenway z Napalm Death, gitarzysta Mercyful Fate Michael Denner, Henrik Hall, grający na harmonijce w zespole Love Shop, oraz Jacob Oelund z kapeli rockabilly Taggy Tones. Co nie uległo zmianie, to na pewno po raz kolejny dopracowana warstwa graficzna albumu (autorstwa Karsten Wrysand) w charakterystycznych dla zespołu kolorach oraz świetna produkcja (za konsoletą sprawdzony Jacob Hansen). Muzycznie jest to wciąż kopalnia i fuzja stylów spod znaku punka, country, rock n' rolla, metalu, rockabilly oraz udana kontynuacja albumowego poprzednika (zarówno muzycznie, jak i tekstowo).

Naprawdę dużo tu kontrastów. Zaczyna się mocno, "The Mirror And The Ripper" zawiera kwintesencję stylu zespołu, aby już w następnych numerach zaskoczyć nas harmonijką ("Heaven Nor Hell") oraz pogodniejszym rockandrollowym groovem ("16 Dollars"). Pozostałe utwory: "Who They Are", "A Warrior's Call" (pean na cześć boksera Mikkela Kesslera) czy "A Better Believer" to konkretne muzyczne przyłożenia, które idealnie wypadają w zestawieniu z rzeczami wolniejszymi, chociażby znanym z festiwalowych wykonań "Fallen" oraz "A New Day". Obecność gości zobowiązywała, co chyba najlepiej słychać w "7 Shots" (Petrozza) oraz "Evelyn" (Barney), bo tak mocno Volbeat nie grał jeszcze nigdy, to właśnie jedna z największych niespodzianek albumu, ale również jeden z jego niewątpliwych plusów.

Reasumując, w obozie Volbeat bez zmian: dużo energii, mocno, wesoło, melodyjnie i po prostu przebojowo, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Trudno na "Beyond Hell / Above Heaven" znaleźć rzeczy słabsze, wszystko tworzy świetnie zgraną całość, a wieńczący krążek "Thanks" (czyżby jeden z przyszłych faworytów koncertowych?) chciałoby się, żeby trwał i trwał. Pisałem kiedyś, że muzycznie wszystko niby już było, ale panowie z Volbeat podają to z głową oraz z dużą dawką świeżości. Zrobili to po raz kolejny, nagrywając jeszcze jeden bardzo dobry album. Nie wiem, czy przysporzy on kapeli nowych słuchaczy, stawiających na nich do tej pory krzyżyk, jedno jest pewne - na pewno usatysfakcjonuje i nie odstraszy starych. Warto było czekać!

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Volbeat "Beyond Hell / Above Heaven"
bandrew78
bandrew78 (wyślij pw), 2014-01-22 19:16:09 | odpowiedz | zgłoś
Już raz byli i z tego co widziałem (ale tylko na video, bo na Woodstock już za stary jestem) wypadli całkiem, całkiem.
re: Volbeat "Beyond Hell / Above Heaven"
CozzY
CozzY (wyślij pw), 2014-01-22 14:29:31 | odpowiedz | zgłoś
This is rock'n'roll baby...
dgd
svsvsvsdv (gość, IP: 193.243.142.*), 2012-07-03 15:43:16 | odpowiedz | zgłoś
bardzo fajny krążek
2
Starsze »