zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Daemonarch "Hermeticum"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 90%
liczba ocen: 122

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Daemonarch "Hermeticum"

Nazwa zespołu: Daemonarch
Tytuł płyty: "Hermeticum"
Utwory:  Lex Tationis; Of A Thousand Young; Corpus Hermeticum; Call From The Grave; Saniyaza; Nine Angels; Incubus; The Seventh Daemonarch; Hymn To Lucifer
Wydawcy: Century Media Records / Metal Mind Productions
Rok wydania: 1998
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8

Z tym całym Daemonarch to bardzo śmieszna historia. Dla tych, którzy nie wiedzą: Daemonarch to Moonspell (bez Mike'a, czyli perkusisty). Po nagraniu "Sin/Pecado" Fernando z ekipą doszli do wniosku, że trzeba by powrócić do korzeni i zagrać coś tak, jak na samym początku. Fernando powrócił do nazywania siebie Langsuyar, a muzyka... A muzyka stała się diametralnie inna od tej na "Sin/Pecado". Ale już pędzę Was uspokoić - nowy Moonspell będzie w stylu "Pecado", a nawet i pójdzie dalej ;).

"Wolfheart" był dość ascetycznym doom metalem z dużymi naleciałościami blackowymi, ale z "tych blacków" delikatniejszych. Na "Irreligious" Moonspell postawił na klimat. W "Pecado" - na technikę, a Fernando popracował też nad wokalem... Więc, prawdę mówiąc, nie dziwię się, że "Hermeticum" zostało wydane pod inną nazwą :).

"Hermeticum" to naprawdę rzemieślniczy black metal. Fernando... och, sorki! Langsuyar drze się potężnie. Ricardo nie przemęcza się na gitarze... Choć nie jest to prymitywna, power-chordsowa rąbanka! To raczej proste, lecz energetyczne riffy. I właśnie w tych riffach najbardziej słychać echa Moonspella. Perkusja - a jaka może być w blacku ;)? Ta ta ta ta - synkopami, a chwilę potem elektroniczny perkusista startuje w kosmos - tak zapieprza na centralkach (perkusja pochodzi z automatu, bo mało kto byłby w stanie tak zagrać...).

Przykro mi to stwierdzić, ale nie jest to jakaś wybitna produkcja. Słucha się tego miło, ale dość jednostajnie (przyczynia się też do tego brak słów we wkładce, więc człowiek mało rozumie...;) ) Nie siedzę w blacku, ale zdaje mi się, że Daemonarch gra dość klasycznie. Pomimo, że używa klawiszy, to jednak grają one w tle i nie robią za orkiestrę, a za "zwykłe" klawisze. Więc jak już pisałem - rzemieślniczy black metal.

Moonspell został oskarżony przez niektórych, że "Hermeticum" jest wydawnictwem czysto komercyjnym. Że black jest teraz popularny, więc wydali sobie kasetkę blackową... Hmmm... to nie są Dymne Borki! To jest naprawdę ostra rozpierducha i wątpię, że będzie to jakiś komercyjny sukces. Myślę, że zespół chciał się po prostu wykrzyczeć... Powrót do korzeni (muzycznych i ideologicznych - np. kawałek "Hymn to Lucifer" - tytuł powinien Wam wszystko powiedzieć...) wydaje się przygotowaniem, takim mentalnym oczyszczeniem, przed nagraniem nowej płyty. Jeszcze mniej blackowej, a nawet mniej metalowej niż "Pecado" (no bo trudno napisać, że "Pecado" był blackowy ;) ). Ja sam nie wiem, czy podoba mi się to dlatego, że to Moonspell, czy dlatego, ze to dobra kaseta ;)... Bo przyznać trzeba, że jest dość jednostajna, a także cholernie ostra i brutalna.

Należy też wspomieć o wkładce... Takich zdjęć Moonspella chyba nigdzie się nie znajdzie... Słów nie ma. Nie ma nawet listy kawałków (prócz tej na grzbiecie kasety). Tylko szaro-bure zdjęcia w bardzo okultystycznym wydaniu.

Polecam twardzielom i tym, którzy uważają, że Moonspell gra gotyk i muzyczkę dla sikających panienek (hehe - pozdrowionka Bastardzik! ;) ). Oj... W porównaniu do "Pecado" - bardzo się zdziwicie.

Przeczytałem ostatnio, że Fernando ma zamiar kontynuować Daemonarch, ale nie jako zespół... tylko jako stronę WWW :). Daemonarch był przedsięwzięciem tekstowym - to liryki były tam najważniejsze, tak więc strona będzie na pewno pełna tekstów Fernanda.

autor: szalony KaPelusznik

tutaj od 27.04.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

Machine Head "The Blackening"
- autor: Mrozikos667

Moonspell "Under Satanae"
- autor: Cemetary Slut


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Daemonarch

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Daemonarch

"Hermeticum"
autor: szalony KaPelusznik

"Hermeticum"
autor: tymothy


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas