Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
87% |
| liczba ocen: |
320 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: The Kovenant "Animatronic"
|
Nazwa zespołu: The Kovenant
Tytuł płyty: "Animatronic"
| Utwory: |
Mirrors Paradise; New World Order; Mannequin; Sindrom; Jihad; The Human Abstract; Prophecies Of Fire; In The Name Of Future; Spaceman; The Birth Of Tradegy |
| Wykonawcy: |
Von Blomberg - instrumenty perkusyjne; Psy Coma - gitara; Lex Icon - wokal |
Wydawcy: Mystic Production / Nuclear Blast Records
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9
Od momentu podpisania papierków z Nuclear Blast, Kovenant był
praktycznie skazany na sukces. Bo czy mogło być inaczej, skoro w
jego skład wchodzili muzycy Mayhem, Dimmu Borgir, Cradle of Flith i
Arcturus? Co prawda pierwsza płyta nie powalała na kolana, ale już drugie
wydawnictwo zatytułowane "Nexus Polaris" kandydowało do miana płyty roku
1998. Już wydawało się, że świat stoi przed nimi otworem, gdy zaczeły
się kłopoty. Najpierw dość drastyczne zmiany składu, w wyniku których na
placu boju pozostali jedynie Nagash, Blackheart i Hellhammer. Później
kłopoty z nazwą zespolu - nasi bohaterowie musieli przemianowac się
na The Kovenant. Wreszcie pech dopadł Nagasha lub jak kto woli Lex
Icona. Zachorowal on na zapalenie opon mózgowych, a rezultatów jego
choroby doswiadczyliśmy podczas Mystic Festival. Wszystkie te przeciwności
losu nie przeszkodziły chłopakom w nagraniu trzeciej płyty, zatytułowanej
"Animatronic".
Pierwsze zetknięcie z płytką budzi poważne obawy, a to ze względu na
zdjęcia muzyków. Nagash przypomina laskę z japońskiej mangi, Blackheart
zaś cyborga. Jedynie Hellhammer wyglada w miarę ludzko. A do tego te nowe
xywki: Lex Icon, Psy Coma i Von Blomberg oraz kosmiczno-futurystyczne
tytuły utworów. Najważniejsza jest jednak sama muzyka, a ona broni się
doskonale. Zgodnie z zapowiedziami twórców jest mocno futurystyczna
i wyprzedza wszystko, co do tej pory slyszelismy w metalu. Metal to
zresztą nieodpowiednie słowo... bardziej chyba pasowałoby co w rodzaju:
"muzyka przyszłości z elementami metalu" ;). Do tej płyty trzeba się
po prostu przyzwyczaić. Jest bardzo zróżnicowana. Chwilami przypomina
"Nexus Polaris", by za moment uderzyć nas w łeb prawdziwym techno czy
powolnymi, delikatnymi klawiszami, a chwilę później wspaniałą solówka
Psy Coma. Na "Animatronic" znajdziemy utwory z porządnym kopem, jak
"Mirrors Paradise" czy "The Human Abstract", wolne i ciągnące się,
jak "Sindrom" lub "Mannequin". Jest także "Jihad", który zaskakuje
pokręconym arabskim rytmem. W ogóle ten utwór z powodzeniem mógłby się
znaleźć na ścieżce dźwiękowej do Unreal, czy innego FPP. Zaskakujący
jest również cover Babylon Zoo "Spaceman". Nie słyszałem oryginału, ale
wykonanie Kovenant bardzo mi się podoba. Warto chyba powiedzieć kilka
słów o wokalach. Lex Icon odwalił tutaj kawał dobrej roboty. Przeważnie
wrzeszczy nieco blackowo, ale są także fragmenty, w których jego głos robi
się niski i tworzy niesamowity klimat oraz momenty, gdzie wokal został
przepuszczony przez rozmaite efekty. Dochodzą do tego damskie wokalizy,
gorsze jednak niż na "Nexus Polaris". W zasadzie nie są to śpiewy, a
popiskiwania. Również Psy Coma udowadnia, że potrafi grać. Jego gitary
są wsciekłe, przepełnione jadem, a solówki? Najlepiej posłuchać ich
samemu. Za to Von Blomberg chyba niezbyt się napracował. Na "Animatronic"
aż roi się od sampli i loopów, jak chociażby w utworach "Jihad" czy
"The Birth Of Tradegy"...
W sumie jednak to naprawdę fajowa muza. Nie ma wiele wspólnego z typowym
norweskim graniem, ale wciąga. Powinni się nią szczególnie zainteresować
fani Samaela, chociaż moim zdaniem "Animatronic" to płyta zdecydowanie
lepsza od produkcji Szwajcarów.
autor: Eld
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|