zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Pink Floyd "The Dark Side Of The Moon"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 95%
liczba ocen: 515

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Pink Floyd "The Dark Side Of The Moon"

Nazwa zespołu: Pink Floyd
Tytuł płyty: "The Dark Side Of The Moon"
Utwory:  Speak To Me; Breathe; On The Run; Time; The Great Gig In The Sky; Money; Us And Them; Any Colour You Like; Brain Damage
Wykonawcy:  Roger Waters - gitara basowa, wokal; Dave Gilmour - gitara, wokal; Richard Wright - instrumenty klawiszowe, pianino; Nick Mason - instrumenty perkusyjne
Wydawcy: Harvest / EMI
Rok wydania: 1973
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

"Dark Side Of The Moon" jest z kilku względów płytą szczególną w dorobku Pink Floyd. Po pierwsze - przyjmuje się, że to właśnie ona kończy pierwszy, młodzieńczy, psychodeliczny okres działalności zespołu i rozpoczyna erę znakomitych albumów Floydów. Po drugie - na stanowisko lidera grupy i autora wszystkich tekstów ostatecznie wysuwa się Roger Waters, co wiąże się z faktem, że przekaz słowny stanie się odtąd znacznie ważniejszy niż we wcześniejszej twórczości. Po trzecie wreszcie: wielu uważa "Dark Side Of The Moon" za największe osiągnięcie grupy i tym samym za jeden z najwspanialszych albumów rockowych wszech czasów.

Płyta to niezwykła i niesamowita - prawdziwe arcydzieło. Album utrzymywał się w zestawieniach najlepiej się sprzedających płyt przez długie lata (sic!), a i dziś nie znika z oferty sklepów, utrzymując się w kategorii "full price"... Trudno znaleźć prawdziwego fana rocka, który by go nie znał. Ale - ad rem... Roger Waters wypowiada się o "Ciemnej stronie..." następująco: "Uważam "The Dark Side Of The Moon" za pierwszą w pełni artystycznie udaną próbę potraktowania albumu rockowego jako pewnej całości". W domyśle: całości, a nie zbioru przypadkowych utworów. Ten longplay stanowi bowiem zarówno muzycznie, jak i tekstowo zwarty monolit". To właściwie jeden ponad czterdziestominutowy utwór, podzielony wprawdzie na bardzo nieraz ze sobą kontrastujące części (jak choćby "Money" i "Us And Them"), ale jednocześnie nadający się do słuchania jedynie w całości, co zresztą stanie się odtąd regułą obowiązującą wszystkie następne albumy Floydów. Muzycznie mamy tu zarówno fragmenty lekko jazzujące (fortepian w "Time"), trącące awangardą ("On The Run"), elektroniczne ("Any Colour You Like"), a nawet klasycyzujące ("Us And Them"). Ale bez obaw - wszystko to tylko dodatki, bo "Ciemna strona księżyca" to przede wszystkim doskonały album rockowy. I każdy miłośnik trochę ambitniejszej od Backstreet Boys muzyki znajdzie tu coś dla siebie. Zwolennicy przebojowych, łatwo wpadających w ucho kawałków - chwytliwe "Money", spokojnych ballad - "Us And Them", a kochający natchnione wokalizy na pewno szybko odkryją niesamowitą Clare Torry w "The Great Gig In The Sky". A tak nie całkiem serio: jest tu nawet coś dla fanów budzików. Wystarczy włączyć "Time" (najlepiej głośno :) ).

Dla mnie osobiście najpiękniejszym fragmentem tej płyty są dwa utwory, które ją kończą - "Brain Damage" i "Eclipse", ze świetnymi tekstami. W warstwie literackiej - gdyż tak chyba można powiedzieć, gdy mowa o tekstach Watersa - jest to album o życiu i śmierci. O tym, ile niepotrzebnych rzeczy zaprząta nam głowę - sława, pieniądze, kariera, by w końcu całkowicie stracić wartość w obliczu śmierci.

Krótko mówiąc: "Vanitas vanitatum et omnia vanitas...". Wielka płyta.

autor: Tomasz Kwiatkowski

tutaj od 14.08.2001

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

Zobacz: Wasze komentarze (poniżej)

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

King Crimson "In The Court Of The Crimson King"
- autor: Grzegorz Kawecki

Metallica "Master Of Puppets"
- autor: Tomasz Kwiatkowski
- autor: Qboot

Led Zeppelin "II"
- autor: Kajetan Pawełczyk

Dead Can Dance "Within The Realm Of Dying Sun"
- autor: Lambert

Opeth "Blackwater Park"
- autor: Zbyszek "Mars" Miszewski
- autor: Michu
- autor: Margaret
- autor: Arhaathu


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
pink floyd
widelec4 (gość, IP: 217.97.254.*), 2008-07-16 22:28:33 | odpowiedz | zgłoś
Zawodowa muza,jak wydawali I-szą płytę nie było mnie na tym łez padole,teraz płacze bo Pinki mogli robić swoją robotę dalej.Jestem pod wrażeniem i nic mnie już nie zaszokuje.Żółwik dla Gilmura i Watersa.Pozdro widelec

 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Pink Floyd

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Pink Floyd

"A Momentary Lapse Of Reason"
autor: GSB

"A Saucerful Of Secrets"
autor: Tomasz Kwiatkowski

"Animals"
autor: Tomasz Kwiatkowski

"Animals"
autor: Ra

"Atom Heart Mother"
autor: Tomasz Kwiatkowski

"Meddle"
autor: Przemysław Semik

"Meddle"
autor: Tomasz Kwiatkowski

"Obscured By Clouds"
autor: Przemysław Semik

"Pulse"
autor: Łukasz Wronecki

"Relics"
autor: Tomasz Kwiatkowski

"The Dark Side Of The Moon"
autor: Tomasz Kwiatkowski

"The Division Bell"
autor: Przemysław Semik

"The Final Cut"
autor: Tomasz Kwiatkowski

"The Piper At The Gates Of Dawn"
autor: Tomasz Kwiatkowski

"The Wall"
autor: Przemysław Semik

"Ummagumma"
autor: Tomasz Kwiatkowski

"Wish You Were Here"
autor: Tomasz Klimkowski

"Wish You Were Here"
autor: GSB

"Wish You Were Here"
autor: Tomasz Kwiatkowski


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Który z tegorocznych kilkudniowych letnich festiwali był według Ciebie najlepszy?

 



"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2010 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas