zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> UFO "Covenant"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 76%
liczba ocen: 38

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: UFO "Covenant"

Nazwa zespołu: UFO
Tytuł płyty: "Covenant"
Utwory:  Love Is Forever; Unraveled; Miss The Lights; Midnight Train; Fool's Gold; In The Middle Of Madness; The Smell Of Money; Rise Again; Serenade; Cowboy Joe; The World And His Dog. Bonus
Wydawcy: Steamhammer
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7

Aż pięć lat kazali nam muzycy UFO czekać na nowy materiał, w międzyczasie strasząc nas raz po raz napływającymi niepokojącymi wieściami o stabilności składu. Jak zwykle chodziło o Schenkera, ale, jak się okazuje, jedyna personalna zmiana w UFO nastąpiła na stanowisku perkusisty, które pan Andy Parker opuścił już raczej definitywnie. W końcu jednak, u schyłku tysiąclecia, po trzydziestu latach działalności, UFO prezentuje już szesnastą swoją studyjną płytę. I co?

Po udanej "Walk On Water" z 1995 roku, mimo całkiem uzasadnionych obaw co do twórczego "wypalenia" się muzyków UFO, fani mieli prawo żywić nadzieję, że nowy twór grupy okaże się arcydziełem. Marzenia jednak nie zawsze się spełniają, a "Covenant", choć nie razi przesadnie niskim poziomem, do największych osiągnięć artystycznych grupy raczej się nie wpisze. Skrajną naiwnością byłoby się spodziewać na płycie arcydzieł w stylu "Doctor Doctor" czy "Love To Love", UFO jednak już pokazało, że i w latach 90-tych potrafi tworzyć tak znakomite kawałki jak "Borderline", "Ain't Life Sweet" z "High Stakes..." czy "Pushed To The Limit" z poprzedniej "Walk On Water". I na "Covenant" mozna znaleźć perełki, ale czy poziomem dorównują tym wymienionym?

Do zdecydowanie udanych utworów na "Covenant" należą na pewno otwierający "Love Is Forever", a także "Serenade", podobać mogą się też "Unraveled", "Miss The Lights", "In The Middle Of Madness"... Nie znaczy to, że reszta nie zasługuje na uwagę, jednak w ogólnym rozrachunku większość pozostałych utworów jakoś szczególnie się nie wyróżnia, bazują bowiem na starym, sprawdzonym, ale niestety w końcu przestającym się sprawdzać patencie, praktykowanym latami przez UFO - prosty, ostry riff gitarowy w połączeniu z ograniczonym melodycznie, pełnym charyzmy wokalem Mogga. U schyłku wieku bowiem wokal Mogga nie ma już tej mocy co dawniej, uderza przede wszystkim jego wyraźnie obniżony rejestr, którego jeszcze 5 lat temu na "Walk On Water" nie było słychać aż tak wyraźnie. Współczesna muzyka rockowa wymaga też niestety już czegoś więcej, niż prostego riffu na gitarze, dlatego właśnie z "covenantowych" propozycji wygrywa między innymi "Serenade" swoją niezwykle bogatą aranżacją gitarową i cudownymi solówkami, zwłaszcza tą akustyczną. Podobnie "Love Is Forever" - to właśnie świetnie skomponowana partia gitary z ciekawą linią wokalu oraz pełna dynamiki aranżacja stanowią o sile tego utworu.

Mocną stroną albumu jest zdecydowanie Michael Schenker, co może szczególnie cieszyć tych, którzy skłonni byli go zakwalifikować już do muzycznych emerytów. Michael Schenker jako gitarzysta jednak, wirtuoz i improwizator, jednak nie jako kompozytor. Zdecydowanie efektownie wypadają na "Covenant" właśnie jego solówki, które przez to znacznie podnoszą wartość albumu - zwłaszcza te w utworach "Love Is Forever", "Midnight Train", "Fool's Gold", "The World And His Dog" no i oczywiście "Serenade". To jednak zdecydowanie za mało, aby całą płytę okrzyknąć rewelacyjną...

Można by powiedzieć: "mogło być gorzej". Rzadko komu udaje się wydać rewelacyjny szesnasty album studyjny w swej karierze. UFO trzyma wciąż przyzwoity poziom muzyczny, jak na legendę przystało, odnosi się jednak wrażenie, że przychodzi im to z coraz większym trudem. No cóż, jeżeli nowa płyta kogoś nie satysfakcjonuje dostatecznie, zawsze można sięgnąć po "Lights Out" czy "Strangers In The Night"...

autor: Maciej Mąsiorski

tutaj od 25.09.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- UFO

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: UFO

"Covenant"
autor: Maciej Mąsiorski

"Force It"
autor: Maciej Mąsiorski

"Lights Out"
autor: Maciej Mąsiorski

"Making Contact"
autor: Maciej Mąsiorski

"Mechanix"
autor: Maciej Mąsiorski

"Misdemeanor"
autor: Maciej Mąsiorski

"No Heavy Petting"
autor: Maciej Mąsiorski

"No Place To Run"
autor: Maciej Mąsiorski

"Obsession"
autor: Maciej Mąsiorski

"Phenomenon"
autor: Maciej Mąsiorski

"The Visitor"
autor: Śledziu

"The Wild, The Willing And The Innocent"
autor: Maciej Mąsiorski

"UFO 1"
autor: Maciej Mąsiorski

"UFO 2 - Flying"
autor: Maciej Mąsiorski


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Która to błyskawiczna sonda na rockmetal.pl?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas