zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku niedziela, 20 stycznia 2019

recenzja: Crionics "Neuthrone"

17.08.2007  autor: Norveg
okładka płyty
Nazwa zespołu: Crionics
Tytuł płyty: "Neuthrone"
Utwory: New Pantheon; Arrival 2033; Neu.Throne.Aeon; Superiors; Humanmeat Cargo; Outer Empire; Frozen Hope; When The Sun Goes Out...; Black Warriors (bonus)
Wykonawcy: Darkside - instrumenty perkusyjne; Vac-V - instrumenty klawiszowe; Yannuary - gitara basowa; War-A.N - wokal, gitara
Wydawcy: Candlelight Records, Mystic Production
Rok wydania: 2007
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Krakowski Crionics to grupa, obok której bezsprzecznie nie da się przejść obojętnie. Przez 10 lat istnienia udowodniła fanom swój potencjał, bojowość oraz brak związku z jakąkolwiek stagnacją. Wydali trzy płyty nakładem Candlelight Records (wydawca płyt m. in. Zyklon i Emperor), grali trasy u boku czołowych gwiazd. Grupa nieustannie ewoluuje i ku mojej wielkiej uciesze rozwija się w bardzo ciekawym kierunku. Dowodem na to jest ich ostatnia płyta - "Neuthrone", która z założenia miała być kontynuacją "Human Error" i "Armageddon's Evolution".

"Neuthrone" to według mnie najlepsza płyta w dorobku Crionics. Muzycy osiągnęli takie możliwości warsztatowe, dzięki którym są w stanie nagrać album o charakterze mieszanki wybuchowej. Krążek rozpoczynają bezkompromisowymi "New Pantheon" i "Arrival 2033", zwiastując wszem i wobec z jakim materiałem mamy do czynienia. Blasty miażdżą, gitary zajadle atakują. Panuje szybkość, energia i moc! Warto też zwrócić uwagę na świetny "Frozen Hope", który zaczyna się krótkim, aczkolwiek oryginalnym, lekko ambientowym intrem. "Neu.Throne.Aeon", "Humanmeat Cargo" i "Superiors" ujmują bezsprzeczną chwytliwością, natomiast "Outer Empire" ma w sobie coś pomiędzy pierwotną agresją a mistycyzmem. Album kończy "When The Sun Goes Out...", który zdawać by się mogło, jest jakby podsumowaniem całości. Na "Neuthrone" są też smaczki w postaci klawiszy, które szczęśliwie nie "rozmiękczają" całości materiału, lecz nadają mu jakiegoś podniośle mrocznego i zapewne nowoczesnego charakteru. Nie ma również mowy o infantylnej, użytej w nadmiarze elektronice. Płyta jest bezwzględna, trafia w sedno i prześladuje człowieka od momentu, kiedy ją po raz pierwszy włączy. Warto też zwrócić uwagę na teledysk do "Humanmeat Cargo", który ogląda się z przyjemnością, oraz na warstwę tekstową. Wszystko to połączone jest w harmoniczną całość, oscylującą między black a death metalem.

Obecnie przed grupą stoi szereg koncertów, a przede wszystkim "Northern Assassination Tour 2007" u boku Rotting Christ, Krisiun i Incantation. Cieszy fakt, że Crionics zaistniał na świecie. Smutne jest jednak to, że pomimo coraz większej ilości fanów, ciągle bardziej jest doceniany za granicą aniżeli w Polsce. Mam jedynie nadzieje, że zespół nie zrezygnuje z uporu oraz dążenia do perfekcji w swoich poczynaniach.

Komentarze
Dodaj komentarz »
3RunRay
3RunRay (gość, IP: 178.216.137.*), 2011-01-30 14:06:53 | odpowiedz | zgłoś
Co do Mocy do prawda ;D Moc i potęga ;D A co do prześladowania... to jeszcze większa prawda... !!! :D
Crionics rozpier*ala system ! ;D