zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku poniedziałek, 10 sierpnia 2020

recenzja: Mayhem "De Mysteriis Dom Sathanas"

11.12.2001  autor: Haron
okładka płyty
Nazwa zespołu: Mayhem
Tytuł płyty: "De Mysteriis Dom Sathanas"
Utwory: Funeral Fog; Freezing Moon; Cursed in Eternity; Pagan Fears; Life Eternal; From the Dark Past; Buried by Time and Dust; De Mysteriis Dom Sathanas
Wykonawcy: Euronymous - gitara; Hellhammer - instrumenty perkusyjne; Attila Csihar - wokal; Grishnackh - gitara basowa
Wydawcy: Deathlike Silence
Rok wydania: 1993
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

"De Mysteriis Dom Sathanas" (Sekretne obrzędy Lorda Szatana) to klasyka black metalu. Album ten wydany w 1993 zawiera całą kwintesencję mrocznej sztuki. Dzięki temu albumowi (i jeszcze paru zdarzeniom pozamuzycznym) norweski Mayhem stał się legendą czarnego metalu.

Rozpoczyna się od mocnego i szybkiego uderzenia "Funeral Fog". Gitary są zimne, z charakterystycznym dla Norwegów brzmieniem. Perkusja jest szybka i bardzo dobra technicznie, od razu słychać, że siedzi za nią zawodowiec. Bas lekko schowany, ale słyszalny, doskonale spełnia swoje zadanie. Włącza się wokal, raz skomlący, raz ryczący, coś wspaniałego i oryginalnego zarazem. Attila ma taki potencjał, jak żaden inny wokalista! Drugi utwór "Freezing Moon" zaczyna się nieco spokojniej, ale z czasem przyspiesza i zanim się obejrzymy słychać totalną "sieczkę". I znowu ten wokal... Nagle muzyka zwalnia, tworząc wspaniały klimat, a wokalista zawodzi:

"It's Night Again, Night You Beautiful
I Please My Hunger, On Living Humans
Night Of Hunger Follow It's Call
Follow The Freezing Moon"

Wtem wchodzi znakomita solówka gitarowa, długa i klimatyczna. I znowu odpływamy razem z wokalistą w najciemniejsze rejony ludzkiej duszy! Potem znowu szybki i ostry fragment na zakończenie. W dalszej części albumu jest podobnie. "Cursed in Eternity" szybki, brutalny z ciekawym riffem. "Pagan Fears" wspaniałe zmiany tempa, bardzo dobrze słyszalny bas w środku utworu. "Life Eternal" średnie tempo, na uwagę zasługuje praca gitar i basu, tradycyjnie wokalista, oraz znakomita solówka w okolicach środka. Pod koniec robi się szybko i brutalnie, jak w poprzednich utworach. "From the Dark Past" znów szybka i ostra jazda z bardzo dobrą pracą perkusji, ciekawa kompozycja nie pozwala się nudzić. W środku następuje zwolnienie, lekko chodząca gitara tworzy podkład pod serię technicznych uderzeń perkusji, tworzących niesamowity klimat. "Buried by Time and Dust" najkrótszy i chyba najszybszy kawałek na płycie, ale zarazem bardzo klimatyczny, a to za sprawą wspomnianego wokalu i ciekawych riffów gitarowych. "De Mysteriis Dom Sathanas" równie szybki co reszta, ale chyba najbardziej mroczny. Wokal jest miejscami bardzo zróżnicowany, co dobitnie świadczy o klasie wokalisty. Kompozycja też jest niezła. Mamy zwolnienia i gwałtowne przyspieszenia oraz niepowtarzalną atmosferę jakiegoś tajemniczego szatańskiego obrzędu.

"De Mysteriis Dom Sathanas" to jedno z największych dzieł w historii black metalu. Kompozycje nie są może bardzo skomplikowane, ale tworzą znakomity klimat, jakim może się poszczycić niewiele innych wydawnictw. Duży wpływ na atmosferę ma, wspominany przeze mnie wielokrotnie, wokal. Jeżeli uważasz się za fana black metalu, to MUSISZ mieć ten album w swoich zbiorach. Jest to dzieło, do którego rękę musiał przyłożył chyba sam Szatan. Pozycja obowiązkowa!

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Mayhem "De Mysteriis Dom Sathanas"
Marcin Kutera (wyślij pw), 2017-12-24 15:15:42 | odpowiedz | zgłoś
i widzisz wszyscy mają warsztat i talent, podobnie jak w death metalu. Black metal jest nieco prymitywniejszy. Choćby na przykładzie Mayhem. Owszem zespół popularny, ale omówmy się, za bardzo grać to oni nie potrafili. Co innego gusta na zasadzie podoba albo nie podoba.
re: Mayhem "De Mysteriis Dom Sathanas"
Marcin Kutera (wyślij pw), 2018-01-02 13:54:34 | odpowiedz | zgłoś
ok faktycznie Necrophagist ma genialny album Epitaph. Jedynka o ile techniczna to tak trochę jakby chaotyczna i ze zbyt powtarzającymi się frazami. Generalnie zacny band podobnie jak Cynic, których tu nie wymieniłem i traktuje jako eksperymenty zaczerpnięte już gdzieś z tam Death czy Atheist. Ze współczesnych bandów z tej estetyki, powstałych po 2000 roku, wartych uwagi to Obscura.

Te Satyricony, Mayhemy, Samael, Marduk, Batushka czy Mgła to malizna techniczna. Owszem ma to power/agresję i jest w tym dużo równego grania, eksperymentu, kreatywności oraz w miarę dobrej realizacji dźwięku, pomimo tego technicznie nie umywają się do wyjadaczy death metalu. Współcześnie zasługuje na dużą uwagę jedna techniczna grupa death metalowa połączona z rockiem progresywnym tj. Hail Spirit Noir, a także Panatopticon i Leviathan. Nasza Batushka też faktycznie ujmuje tymi cerkiewnymi drugoplanowymi chórkami.
re: Mayhem "De Mysteriis Dom Sathanas"
jarema37 (wyślij pw), 2018-01-02 18:15:05 | odpowiedz | zgłoś
Zależy kto czego szuka w muzyce.
To zostawię.
Ale zadziwia mnie niezmiennie ile kapel o tych samych nazwach, a grających w kompletnie innej stylistyce stoi na Twojej i na mojej polce. Musze kiedys posłuchać tego deathowo-progresywnego Hail Spirit Noir. Ja mam płyty jakis Greków, ale grają cos innego :)))
re: Mayhem "De Mysteriis Dom Sathanas"
Marcin Kutera (wyślij pw), 2018-01-02 18:45:32 | odpowiedz | zgłoś
przepraszam pomyliłem się miało byś black-progresywnie. Te trzy kapele na końcu i cały wątek dotyczyć miał estetyki black nie death. O death było wcześniej.
re: Mayhem "De Mysteriis Dom Sathanas"
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2018-01-02 23:17:26 | odpowiedz | zgłoś
Nie sama technika tworzy muzykę.

Oprócz techniki, ważne jest również to, po co stosuje się dany zabieg, co chce się przekazać. To tak jak bigos, można nawrzucać różnych składników, ale je trzeba odpowiednio dobrać.

Pełno jest młodych kapel, których nie da się słuchać, chociaż technicznie są świetni. Wrzucają do jednego worka wszystko, co potrafią, ale nie wiedzą, czemu, to ma służyć.
re: Mayhem "De Mysteriis Dom Sathanas"
jarema37 (wyślij pw), 2018-01-03 09:33:37 | odpowiedz | zgłoś
Marcin, wiem, wygłupiałem sie. Wiele można powiedziec o Hail Spirit Noir, ale podciągac tego death nie odważy sie nawet ktoś mało osłuchany.
Wolrad, i w tym jest klucz. Po co jest i czym jest dla mnie muzyka. Bardzo miło jak muzycy mają duze umiejętnosci. Więcej mogą zrobic i przekazać. Ale jak mają co. Generalnie dla mnie to nie jest warunek konieczny. Za pomoca trzech akordów można nagrać arcydzieło.
Nie lubię też generalizowania. Na kolanie wymienie parę kapel black z muzykami świetnymi technicznie i death niekoniecznie (chociaż przyznam, ze pewnie w death przywiazuje sie do tego większą wagę).
Polecano tu Obscurę. Posłuchałem paru numerów... Takie wykorzystanie umiejętności technicznych to ja rozumiem
re: Mayhem "De Mysteriis Dom Sathanas"
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2018-01-03 15:51:55 | odpowiedz | zgłoś
Obscura to akurat dla wielu ludzi, z którymi rozmawiam, przerost formy nad treścią.
Polecam płytę Cosmogenesis, ale już ostatnia Acroasis zupełnie mi nie pasuje,nie lubię wokali z vocodera.

Tutaj jest sprawa gustu, czy ktoś lubi granie jakby androidy grały na kałasznikowach. Bo technikę mają bajeczna.
re: Mayhem "De Mysteriis Dom Sathanas"
jarema37 (wyślij pw), 2018-01-03 16:17:37 | odpowiedz | zgłoś
Nie przesłuchałem całej płyty. Kilka pojedynczych numerów (pewnie z rożnych okresów). Oprócz świetniej techniki, w tym moje ulubione w takim graniu wyeksponowanie basu, rzuciły mi sie całkiem fajne motywy melodyczne. Moze akurat na takie szcześliwie trafiłem, Mam do ńich inny zarzut (z którego to powodu ńie sięgnę po żadne całe wydawnictwo). Dla mnie go mieszanka patentów Death i Pestilence. Nawet Cynic słyszałem. No ale cóż, w takim graniu juz nic nowego sie nie wymyśli
re: Mayhem "De Mysteriis Dom Sathanas"
jarema37 (wyślij pw), 2017-12-23 05:41:00 | odpowiedz | zgłoś
Death metal zatęchł. Niewiele ciekawych rzeczy wychodzi juz w tym gatunku.
Black zyje i ciagle dla mnie jest ekscytujący. I mody nie maja tu nic do rzeczy. Słucham black ponad 25 lat i mi sie nie znudził. Do deathowych rzeczy wracam juz rzadko (ale do Death'owych wręcz przeciwnie; niedawno była rocznica śmierci Chucka)
Dla mnie black>>>death
re: Mayhem "De Mysteriis Dom Sathanas"
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2017-12-23 19:09:17 | odpowiedz | zgłoś
Niewiele deathowych płyt ostatnio dociera. Wyjątek to Blood Incantation, a w technicznym Obscura.

Oceń płytę:

Aktualna ocena (785 głosów):

 
 
90%
+ -
Jak oceniasz płytę?

Materiały dotyczące zespołu

- Mayhem

Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje

Emperor "Anthems to the Welkin at Dusk"
- autor: Bart/2

Burzum "Hvis Lyset Tar Oss"
- autor: Aranath

Machine Head "The Blackening"
- autor: Mrozikos667

Marduk "Panzer Division Marduk"
- autor: DaemonVII

Metallica "Master Of Puppets"
- autor: Tomasz Kwiatkowski
- autor: Qboot

Napisz recenzję

Piszesz ciekawe recenzje płyt? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Czy słuchając rocka i metalu jesteś w stanie odróżnić partie poszczególnych instrumentów?