zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku środa, 20 marca 2019

recenzja: Pantera "Reinventing The Steel"

15.12.2002  autor: Miłosz T. Myśliwiec
okładka płyty
Nazwa zespołu: Pantera
Tytuł płyty: "Reinventing The Steel"
Utwory: Hellbound; Goddamn Electric; Yesterday Don't Mean Shit; You've Got To Belong To It; Revolution Is My Name; Death Rattle; We'll Grind That Axe For Long Time; Uplift; It Makes Them Disappear; I'll Cast A Shadow
Wykonawcy: Dimebag Darrell - gitara; Philip Anselmo - wokal; Rex Brown - gitara basowa; Vinnie Paul - instrumenty perkusyjne
Wydawcy: Elektra Records
Rok wydania: 2001
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 5

Ale chłopcy dali do pieca! Chyba nadmiar kasy albo promili we krwi to spowodował, bo tej obniżki formy nie sposób tłumaczyć inaczej. A tyle sobie obiecywałem, słuchając przy okazji poprzedniego wydawnictwa ("Official Live: 101 Proof") dwóch premierowych numerów. Zwiastowały raczej hossę niż bessę...

No, w każdym razie to raczej z bessą mamy teraz do czynienia. Panom chyba się znudziło granie tudzież mieli mało ciekawych pomysłów, niemniej efekt jest taki sobie. Np. Dyzio Darrell wyraźnie postanowił odpocząć i w połowie numerów nie zagrał solówek (czy to możliwe?!?...). A tak, proszę was. Jeśli doda się do tego fakt, iż razem z wielgachnym braciszkiem Vinnie'em zabrał się za produkcję, to już mamy drug poszlakę na niekorzyść ekipy z Arlington. A to już za dużo, przynajmniej dla mnie.

Po raz pierwszy od dawna Pantera wcisnęła na swoją płytę numery po prostu słabe, i jest to konstatacja przykra. Niby zaczyna się fajnie: wstęp do "Hellbound" to rzecz ograna, ale jeszcze porywająca. Co się dzieje potem, lepiej nie mówić; w każdym razie słowo "bajzel" w tym przypadku niesie cząstkę prawdy. Wspomniany "Hellbound", jak również "You've Got To Belong To It", "We'll Grind That Axe For A Long Time" (bezczelna miejscami zrzynka z "I'm Broken" z płyty "Far Beyond Driven"), a w szczególności "Uplift" (oj!) to kawałki, które włączono do programu płyty chyba przez pomyłkę, bo jak inaczej tłumaczyć ich obecność? Są absolutnie na poziomie skoszonej trawy - przerost formy nad treścią, wręcz naiwne chwilami patenty, bałagan w przebiegach i ogólny brak konsekwencji to najcięższe działa. Pokazuj one też jeszcze coś - słabą produkcję autorstwa braci Abbottów (tak się nazywają Dimebag i Vinnie). Gitara jest raczej w tle - jakoś można to przeboleć, ale gdzieś zniknęło jedyne w świecie, niepowtarzalne brzmienie garów i tego już się przeboleć nie da.

Osiągnęliśy dno? Więc grzebiemy się z powrotem na górę, bo jeszcze nie wszystko stracone. "Revolution Is My Name", bezwzględny faworyt albumu, to ukłon (i to jaki!) w stronę miłośników talentów panów wioślarzy - dla takich numerów warto żyć! Bardzo do rzeczy jest również "It Makes Them Disappear" - niby ballada, ale w klimat i całkiem zręczna. Spodobać się mogą na pewno również "I'll Cast A Shadow" oraz "Yesterday Don't Mean Shit" z zabawnym, wkręcającym riffem głównym i z niezłym wałkiem w refrenie. "Goddamn Electric" to z kolei próbka umiejętności występującego gościnnie niejakiego Kerry'ego Kinga (przedstawiać raczej nie trzeba) i choć w całości nie przekonuje, to i tak zawiera fajne momenty. Plusem jest również wokalistyka Pięknego Filipa - niby nic nowego, ale to marka znana od lat i trzymająca pewien poziom. Basista Rex z kolei wsławił się tym, że wyciągnął z kąta jakieś magiczne pudełka do przetwarzania dźwięku i coś tam z nimi robił - mnie to nie powala, ale chwilami bywa interesujące. Vinnie na bębnach za to trochę mendzi i wpisuje się generalnie w klimat płyty, cokolwiek nierównej i trochę nawet dziwacznej...

To wydawnictwo nie jest dobrym znakiem na przyszłość. Powoli w grze chłopaków zanikają drobne wartości rytmiczne - co oni, w Sabbathów chcą się bawić? Tego nie wiem, ale coś mnie w tym wszystkim niepokoi. Boję się, że to zmierzch sympatycznej brygady z Teksasu i że następna płyta może być jeszcze gorsza...

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Pantera "Reinventing The Steel"
Ktucvmmcxz (gość, IP: 79.173.8.*), 2016-03-05 11:22:33 | odpowiedz | zgłoś
Recenzent chyba miał stopery w uszach bo ta płyta to kawał świetnej muzy.Nie ma tu słabego utworu ,wszystko jest doszlifowane do końca.Glodne pożegnanie z fanami...
Płyta inna...
Pantera Fan (gość, IP: 83.17.67.*), 2011-03-16 12:13:36 | odpowiedz | zgłoś
Płyta inna, ale to nie znaczy gorsza...tyle. Pantera forever!!
Veto!
Revolution (gość, IP: 213.199.252.*), 2008-01-23 22:57:07 | odpowiedz | zgłoś
Ta płyta po prostu jest inna. Kocham "Vulgar display.." ale ta płyta też jest świetna. Kwestia gustu. Mi na "Reinventing" najbardziej podoba się pokręcony kawałek pod tytułem "You've Got To Belong To It". Główny riff kojarzy mi się z kroczącą maszyną powoli zbliżającą się do celu. Dziwne skojarzenia ale cóż, mam pokręcony umysł.

Oceń płytę:

Aktualna ocena (264 głosy):

 
 
75%
+ -
Jak oceniasz płytę?

Materiały dotyczące zespołu

Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje

Machine Head "The Blackening"
- autor: Mrozikos667

Malefice "Entities"
- autor: Katarzyna "KTM" Bujas

Metallica "Master Of Puppets"
- autor: Tomasz Kwiatkowski
- autor: Qboot

Dismember "The God That Never Was"
- autor: Mrozikos667

Death "The Sound of Perseverance"
- autor: Rock'n Robert
- autor: Sanitarium

Napisz recenzję

Piszesz ciekawe recenzje płyt? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Jak często bywasz w muzeach?