zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku wtorek, 18 lutego 2020

recenzja: Tiamat "A Deeper Kind Of Slumber"

29.05.1997  autor: Marcin
okładka płyty
Nazwa zespołu: Tiamat
Tytuł płyty: "A Deeper Kind Of Slumber"
Utwory: cold seed; teonanacatl; trilion zillion centipedes; the desolate one; atlantis as as a lover; alternation x 10; four leary biscuits; only in my tears it lasts; the whores of babylon; kite; phantasma de luxe; moyt marilyn; a deeper kind of slubmer
Wykonawcy: Lars Skold; Anders Iwers; Thomas Petersson; Johan Edlund
Wydawcy: Century Media Records
Rok wydania: 1997

Nowa płyta - dużo zmian, kilkuletnia metamorfoza death metalu w coś, co śmiało można nazwać muzyką. Na samym starcie duuuża niespodzianka. Tytułowy "COLD SEED" z MLP o tym samym tytule i pierwsza pomyłka w interpretacji, bo pierwsze czterdzieści sekund spowodowało, że powitałem PARADISE LOST. Tymczasem naprawdę duuuża niespodzianka. Oto nowy TIAMAT, czyli klimaty z najlepszych czasów DEPECHE MODE w dość awangardowym wykonaniu. Edlund wreszcie odkrył swój wokal, depresyjny, pełen melancholii... To już nie WILD HONEY, pościelówka dla metalowców. Mówimy o muzyce, która brzmi. Wstawki techno, industrial, czyli nie boimy się eksperymentów. Te akurat, moim zdaniem, mają szansę zaistnieć, o ile grona słuchaczy nie ograniczymy do lekka już przygłuchych fanów VADERa. A płytka kręci się dalej. Spokojnie, w klimatach. Przede wszystkim klimat, melodia, gitary raczej jako podkład, element aranżacyjny. Duże novum to używanie naprzemian żywej perkusji i automatu/samplera. Chociaż jak twierdza znajomi perkusiści, jest to już praktycznie nie do odróżnienia. Ale czy to jest jeszcze metal? Chyba nie. I chyba dobrze. Naprawdę pełne spectrum brzmień od DEPECHE MODE, DEAD CAN DANCE, G.G.F.H., SISTERS OF MERCY, THIS MORTAL COIL aż do.. TIAMAT. Muszę przyznać, że potrzeba naprawdę dużo odwagi, aby tak diametralnie zmienić orientację. Mimo wielu krytycznych głosów, TIAMAT sukcesywnie zdobywa nowych fanów, jednocześnie podwyższając poprzeczkę pt. TIAMAT DZIŚ. Złagodzenie klimatów, coraz więcej melodii, coraz więcej MUZYKI... Wielu ortodoxom ta płyta nie przejdzie przez odtwarzacz, o tym jestem przekonany. Ja polecam ją wszystkim tym, którzy chcą zauważyć, że wszystko, muzyka również, zmienia się. My też, czy chcemy czy nie... Warto widzieć rzeczy, które się do tego przyczyniają. Nawet jeżeli ktoś powie, że nowy TIAMAT do dyskoteka.

Komentarze
Dodaj komentarz »

Oceń płytę:

Aktualna ocena (345 głosów):

 
 
79%
+ -
Jak oceniasz płytę?

Materiały dotyczące zespołu

- Tiamat

Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje

Moonspell "Under Satanae"
- autor: Cemetary Slut

Type O Negative "October Rust"
- autor: Margaret

Anathema "Alternative 4"
- autor: szalony KaPelusznik
- autor: mentos

Samael "Passage"
- autor: rick
- autor: Do diabła

Paradise Lost "Icon"
- autor: Margaret

Napisz recenzję

Piszesz ciekawe recenzje płyt? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Czy lubisz cover bandy wykonujące muzykę jednego zespołu?