zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku sobota, 29 lutego 2020

relacja: Anathema, Artrosis, Warszawa "Proxima" 21.02.2000

22.02.2000  autor: Iwona Adamus
wystąpili: Anathema; Artrosis
miejsce, data: Warszawa, Proxima, 21.02.2000

Czy to był sen? Nie. Ból, gdy rano wstaję, daje jasną odpowiedź. To zdarzyło się naprawdę.

Anathema w Warszawie.

Klub wypełniony do ostatniego miejsca. Niebieskie światło, znajome dźwięki fortepianu, głos Lee Douglas i "Parisienne Moonlight". Nareszcie, po długim oczekiwaniu i narastającej niecierpliwości zgromadzonej publiczności, misterium zaczęło się. Tłum napiera na barierki. Każdy chce się znaleźć jak najbliżej sceny. Tutaj nie ma osób przypadkowych.

Na początek "2000 & gone", później w ciągu koncertu "Deep", "Emotional Winter", z wielkim aplauzem przyjęte "Fragile Dreams" i "Empty". Większość zagranych utworów pochodziła z "Judgment" i "Alternative 4", chociaż zespół przypomniał także starsze kompozycje. Ciekawostką był cover piosenki Jeffa Buckleya, dość chłodno przyjęty, zapewne z powodu znikomej popularności tego artysty w naszym kraju.

W trakcie koncertu Vincent dużo rozmawiał z publicznością. "We are not rock stars. We are people just like you." "Dajcie mi fajkę, proszę." (To ostatnie to pewnie szkoła Artrosis - supportu Anathemy na "Judgment Tour" w Polsce).

Nadszedł czas na ostatnią odsłonę koncertu. "Szszsz..." - Vincent uciszył publiczność. Na zakończenie Anathema zagrała wolniejszą, bardziej balladową wersję "Fragile Dreams".

Zabrakło bisów, mimo nawoływań zgromadzonych fanów. Ale koncert trwał prawie dwie godziny.

Oprócz muzyki, w pamięci każdego na pewno pozostały słowa Vincenta: "We love you. We'll come back here." We love you too, Vincent.

Komentarze
Dodaj komentarz »

Materiały dotyczące zespołów

Napisz relację

Piszesz ciekawe relacje z koncertów? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Co sądzisz o pomyśle utworzenia klasy o profilu disco polo?