Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
84% |
| liczba ocen: |
167 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Amorphis "Tuonela"
|
Nazwa zespołu: Amorphis
Tytuł płyty: "Tuonela"
| Utwory: |
The Way; Morning Star; Nightfall; Tuonela; Greed; Divinity; Shining; Withered; Rusty Moon; Summer's End |
| Wykonawcy: |
Pasi Koskinen - wokal; Tomi Koivusaari - gitara rytmiczna, sitar; Esa Holopainen - gitara prowadząca, gitara akustyczna; Olli-Pekka Laine - gitara basowa; Pekka Kasari - instrumenty perkusyjne |
Wydawcy: Mystic Production / Nuclear Blast Records / Relapse Records
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9
Na czwarty długogrający album Amorphis przyszło czekać 3 lata. Po
wydaniu płyty "Elegy", która odniosłą duży sukces, nastąpiło długie
milczenie. Jednak po zapoznaniu się z materiałem zawartym na "Tuoneli"
dochodzi się do wniosku, że zespół nie spoczął na laurach, ale ciężko
pracował nad swoją twórczością.
Tytuł "Tuonela", oznaczający Hades, świat zmarłych, wraz z okładką
utrzymaną w surowych barwach, doskonale obrazują muzykę zawartą na tej
płycie. Bajeczne czasami wręcz orientalne melodie, połączone z chłodnymi
folkowymi wpływami północnej Europy, tworzą niesamowity klimat. Po
odejściu Kima Rantali zespół prawie zrezygnował z użycia klawiszy,
choć na "Tuoneli" można znaleźć kilka klawiszowych fragmentów. Teraz
klawisze stanowią jedynie mniej istotny element muzyki Amorphis. Dominują
gitary, bardziej "ociężałe" niż na poprzednim dziele Finów. Melodyjne
partie gitarowe obrazują słuchaczowi surowe krainy północnej Europy.
Zaszła jeszcze jedna zmiana w muzyce Amorphis, zmiana która mnie bardzo
zaskoczyła - wokal. Nie ma już solidnej dawki growlu. Pasi Koskinen
przejął całkowicie funkcję wokalisty. Jego "czysty" głos jest ciekawy
(kojarzy mi się z wiatrem uderzającym w fiordy), ale bardziej na
stanowisku wokalisty widziałem Tomiego (na "Tuoneli" zaśpiewał
w "Greed").
"Tuonela" jest na pewno fantastyczną płytą, zasługującą na uwagę. Album
posiada niepowtarzalną, tajemniczą atmosferę. Jest także następnym
krokiem w muzycznym rozwoju zespołu. Porównując tę płytę do "Elegy",
muszę stwierdzić, że nie jest tak dobra jak poprzedniczka. Według
mnie muzyka Amorphis lepiej brzmiała z dodatkiem growlu. Jego brak
zmienił niepowtarzalny styl zespołu, ale otworzył nowy rozdział w jego
twórzczości.
autor: Lukamorphis
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
Arcydziło
mariuniu (gość, IP: 87.204.126.*), 2011-10-26 11:59:09
| odpowiedz | zgłoś
Wspaniała płyta , niesamowity klimat i klawisze dodające uroku muzyce. Sentenced już nie istnieje ale Finowie z Amorphis tworzą naprawdę wielką muzykę . Teksty oparte na fińskim eposie są doskonałym uzupełnieniem tej płyty 10/10
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|