zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Dead Can Dance "Within The Realm Of Dying Sun"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 97%
liczba ocen: 321

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Dead Can Dance "Within The Realm Of Dying Sun"

Nazwa zespołu: Dead Can Dance
Tytuł płyty: "Within The Realm Of Dying Sun"
Utwory:  Anywhere Out Of The World; Windfall; In The Wake Of Adversity; Xavier; Dawn Of The Iconoclast; Cantara; Summoning Of The Muse; Persephone (the gathering of flowers)
Wydawcy: 4AD
Rok wydania: 1987
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

"Within the Realm Of Dying Sun" to po prostu przepiękna płyta. Jedna z najwspanialszych, jakie powstały na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. I nie ma w tych słowach grama przesady. Już od pierwszych chwil jej słuchania odnosi się wrażenie obcowania z czymś niezwykłym, nieziemskim. Ta muzyka niezmiernie dużo daje, ale i wymaga. Przede wszystkim wyobraźni. Tu wszystkie stereotypy i uprzedzenia, którymi nasiąknęliśmy przez lata, muszą odejść w kąt. Należy dać się ponieść własnej fantazji i bez wahania zanurzyć się w "Królestwie Umierającego Słońca". I bądźcie pewni, że nie pożałujecie. Wystarczy posłuchać "Dawn Of the Iconoclast". Patetyczny, dostojnie brzmiący wstęp i nagle pojawiający się jakby z nikąd niesamowity, przejmujący do szpiku kości śpiew Lisy Gerrard. Ale to tylko preludium. Do "Cantary". Tu wrażenie uczestniczenia w jakimś starym pogańskim obrzędzie jest niesamowicie realne. I znów Lisa. Tym razem z nieco orientalną wokalizą sprawiającą, że ciarki same gęsto biegają po plecach. I nagle znów przeskok. Znajdujemy się w katedrze. Pojawiają się mroczne brzmienia dzwonów, pojawia się śpiew Lisy - tym razem wzniosły i pełen zadumy. I po raz kolejny doznajemy uczucia, że znajdujemy się w zupełnie innym świecie. Świecie, do którego jedynym kluczem jest muzyka. Wymyka się ona wszelkim klasyfikacjom. Ale nie są one jej potrzebne. Ona broni się sama, niepotrzebne są jej jakiekolwiek definicje i zaszufladkowania. Przy takiej SZTUCE nie można nie być subiektywnym. Dla każdego będzie ona specyficznym przeżyciem i gwarantuję, że zostawi na nim swoje piętno.

To jedna z TYCH płyt, o których nie ma sensu wiele pisać, gdyż cała ta pisanina w konfrontacji z muzyką jest drobną, nie mogącą oddać w pełni istoty tego zjawiska, cząstką. Tego po prostu trzeba posłuchać.

autor: Lambert

tutaj od 13.04.2001

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

King Crimson "In The Court Of The Crimson King"
- autor: Grzegorz Kawecki

Pink Floyd "Wish You Were Here"
- autor: Tomasz Kwiatkowski
- autor: GSB
- autor: Tomasz Klimkowski

Armia "Pocałunek mongolskiego księcia"
- autor: Robert Waliś

Metallica "Master Of Puppets"
- autor: Tomasz Kwiatkowski
- autor: Qboot

Led Zeppelin "II"
- autor: Kajetan Pawełczyk


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
Cudowny Album
winterrrrr (gość, IP: 83.5.251.*), 2010-03-13 22:48:53 | odpowiedz | zgłoś
Właściwie odkryłem ten album dopiero niedawno.. wcześniej taka muzyka- pozbawiona perkusji, gitar, basu- wydawała mi sie..hmmm.. po prostu.. senna:) na szczęście wiek robi swoje i teraz wiem, że po prostu to jest arcydzieło, poza tym muzyka czasami bardziej jest tam mroczna niż na jakimś black/death albumiku ;) a Dead Can Dance to jest po prostu fenomen!! Absolutnie trzeba posłuchać!!!

 
Arcydzieło
Qbas (gość, IP: 77.112.68.*), 2009-12-10 22:06:10 | odpowiedz | zgłoś
płytę odkrywam teraz, po latach od jej wydania - nie zastarzała się ani trochę, właściwie mogłaby wyjść w 2009 roku - jest po prostu wspaniała, każdy utwór jest mistrzowski, wciąga, nie daje się znudzić, atmosfera podniosła, wręcz magiczna. Hipnotyczny śpiew Lisy, ale nie mniej ciekawy Brendana. Płyta nie całkiem rockowa, ale naprawdę "progresywna" ( a pisze to wielki fan prog-rocka ). Arcydzieło !

 
Dzieło sztuki
Żuk (gość, IP: 85.222.86.*), 2009-07-22 21:07:41 | odpowiedz | zgłoś
Dla mnie twórczość DCD jest po prostu hołdem złożonym muzyce. Pokłonem dla tych, którzy muzyki chcą doświadczać, dla tych, którzy jeszcze pamiętają że muzyka to sztuka a nie produkt jednorazowego użytku. Chciałbym móc po prostu podejść do Lisy i Brendana i powiedzieć im - dziękuję.

 
Arcydzieło!!!!!
Ewru (gość, IP: 83.27.232.*), 2009-05-19 22:33:53 | odpowiedz | zgłoś
Geniusz, poezja, magia...., mniej więcej tak można by opisać (w nieskończoność) muzykę na tej płycie!!!!

 
Święte słowa :)
ender (gość, IP: 62.141.200.*), 2008-03-18 20:50:01 | odpowiedz | zgłoś
To opowieść mędrców utkana w dźwięki ...


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Dead Can Dance

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Dead Can Dance

"Dead Can Dance"
autor: Miki(S)

"Within The Realm Of Dying Sun"
autor: Lambert


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Która to błyskawiczna sonda na rockmetal.pl?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas