Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
92% |
| liczba ocen: |
78 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: W.A.S.P. "Babylon"
|
Nazwa zespołu: W.A.S.P.
Tytuł płyty: "Babylon"
| Utwory: |
Crazy; Live To Die Another Day; Babylon's Burning; Burn; Into The Fire; Thunder Red; Seas of Fire; Godless Run; Promised Land |
| Wykonawcy: |
Blackie Lawless - wokal, gitara; Doug Blair - gitara; Mike Duda - gitara basowa; Mike Dupke - instrumenty perkusyjne |
Wydawcy: Demolition Records
Rok wydania: 2009
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6
Co jest do cholery? Czy ja słyszę "Wild Child"? Pomyliłem płyty? Jednak nie! Niech mi jednak ktoś wytłumaczy, dlaczego nowy album W.A.S.P., zatytułowany "Babylon", rozpoczyna się tak łudząco podobnie do "The Last Command"? Mam nadzieję, że to tylko taki muzyczny żarcik Blackiego...
Tak czy inaczej, to małe nawiązanie skłoniło mnie szybko do odpalenia drugiego albumu W.A.S.P. I może gdyby nie to, nie zwróciłbym uwagi na sporą zmianę w wokalizach Lawlessa. Nie, żeby od razu fałszował, ale na przestrzeni lat uleciała gdzieś z jego głosu ta cała młodzieńcza zadziorność. A szkoda, bo brakuje mi trochę tego charakterystycznego jadu i pazura. Podobnie jest zresztą z samymi kawałkami. Niby "Babylon" stanowi jakiś tam ukłon w stronę zamierzchłych czasów, ale wszystko brzmi o wiele łagodniej. Nadal jest heavy i hard rock, ale już nie ten sam, co kiedyś (mimo usilnych starań). Starość nie radość. Co oczywiście nie znaczy, że płyta jest słaba.
Natrafiłem nawet na kilka bardzo pochlebnych recenzji "Babylon". Może to nawet pod ich wpływem wysłuchałem albumu te kilka razy uważnie i z chęcią. Chyba nawet włączę ją jutro lub za tydzień. Zastanawiam się tylko, czy kiedyś, za kilka lat, chcąc posłuchać W.A.S.P. pomyślę sobie - kurde, a może by tak "Babylon"? Szczerze w to wątpię...
Jako że W.A.S.P. już dawno zasłynął ze swego zamiłowania do grania coverów, to i tym razem nie zawiódł fanów, umieszczając na krążku purpurowy "Burn" i całkiem ciekawą wersję "Promised Land" Chucka Berry'ego.
Album kiepski na pewno nie jest. Za to okładka jak najbardziej. Pamiętajmy jednak, że wszystko jest kwestią gustu.
autor: Robert "Wisien" Wiśniewski
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
lawless
FanDimmu (gość, IP: 79.184.247.*), 2010-05-31 10:59:17
| odpowiedz | zgłoś
ale się czepiacie, a czego wy wymagacie od WASP ? to świetny hard rock/heavy metal i tyle.Grają od tylu lat. Co mają metalcore lub jakiś inny shit grać ?
|
| |
litości!
babyloooooon (gość, IP: 62.141.211.*), 2010-05-30 23:29:17
| odpowiedz | zgłoś
Panie recenzencie, porażka. Album nie jest wyborny, ale daje rade. Każdy ma prawo do własnych poglądów, itp itd ale człowieku, nie czytaj innych recenzji albumu, który ma być zrecenzowany przez Ciebie! Przeto to karygodne zachowanie. W tekście Twym dwa razy można złapać to w twej wypowiedzi. To mają być Twoje odczucia (których brak), trochę wiedzy (zdecydowanie brak) a nie the best of internet.
|
| |
re: litości!
Po pierwsze - nie napisałem, że album nie daje rady. Poza tym 6 to ocena raczej dobra, powyżej przeciętnej.
Po drugie - nie czytałem recenzji albumu, żeby napisać swoją. Czytałem kilka recenzji przed wsłuchaniem "Babylon" i właśnie różnica moich odczuć nakłoniła mnie do naskrobania kilku słów.
Tak, czy inaczej - dziękuję za komentarz.
|
| |
Minus
Strasznie pobieżna i mało konkretna ta recenzja. Niby nie jest źle napisana, ale sprawia wrażenie skleconej na szybko i bez wgłębiania się w temat. Autor pokusił się jedynie o naskrobanie paru słów na temat wokalu Lawlessa i podobieństwa do drugiego długograja. Jak dla mnie na minus.
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|