zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku piątek, 30 lipca 2021

recenzja: Flotsam And Jetsam "Drift"

6.09.2001  autor: Michu
okładka płyty
Nazwa zespołu: Flotsam And Jetsam
Tytuł płyty: "Drift"
Utwory: Me; Empty Air; Pick A Window; 12 Years Old With A Gun; Missing; Blindside; Remember; Destructive Signs; Smoked Out; Poet's Tell
Wydawcy: MCA
Rok wydania: 1995
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

"Drift" to piąty album post-thrasherów z USA i chyba najmniej znany, przynajmniej w Polsce. Przynosi najbardziej łagodną muzykę w dziejach tego ciekawego zespołu; najbardziej łagodną i najbardziej przestrzenną, nasyconą specyficzną atmosferą. Mniej jest tu łojenia, więcej dźwięków subtelnych, rockowych. Szkoda, że takie zespoły jak Flotsam & Jetsam są traktowane u nas po macoszemu i ich ciekawa twórczość nie może być znana w całości przeciętnemu fanowi metalu, którego nie stać na płyty.

"Drift" jest albumem niejednowymiarowym, z jednej strony przynosi szereg okołothrashowych kompozycji jak "Me" czy "12 Years Old With A Gun", z drugiej zaś bardziej przestrzenne, spokojne utwory jak "Mising", "Remember" czy "Poet's Tell". Jednym z ciekawszych utworów na "Drift" i na pewno jednym z moich ulubionych jest "Empty Air" z orientalnym riffem granym z towarzyszeniem syntezatorowego motywu. Ta kompozycja wykonywana jest z ogromną pasją i czadem, popadam tu w banał, ale jak tak naprawdę opisać muzykę, szczególnie taką, która działa na okolice żołądka i powoduje mrowienie na kręgosłupie?

Warto spotkać się z najbardziej niedocenioną płytą F&J i przez trzy kwadranse obcować z dobrą muzyką, zagraną z ogniem i pasją, a przy tym wolną od zbędnego patosu.

Komentarze
Dodaj komentarz »