zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Annihilator "Alice In Hell"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 94%
liczba ocen: 216

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Annihilator "Alice In Hell"

Nazwa zespołu: Annihilator
Tytuł płyty: "Alice In Hell"
Utwory:  Crystal Ann; Alison Hell; W.T.Y.D.; Wicked Mystic; Burns Like A Buzzsaw Blade; Word Salad; Schizos (Are Never Alone) Parts Iⅈ Ligeia; Human Insecticide
Wykonawcy:  Anthony Greenham - gitara; Wayne Darley - gitara basowa; Ray Hartmann - instrumenty perkusyjne; Jeff Waters - gitara, wokal; Randy Rampage - wokal
Wydawcy: Metal Mind Productions / Roadrunner Records
Rok wydania: 1989
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

Co ja mam napisać? Ten album jest po prostu genialny, a jedyną rzeczą, którą można mu zarzucić po dziesięciu latach od premiery jest niestety dosyć przestarzałe brzmienie. Z drugiej strony czego się można spodziewać po debiutanckim albumie nieznanego kanadyjskiego zespołu? Pierwszy album Annihilatora o klasę przewyższa debiut choćby Megadeth i to nie tylko pod względem brzmienia, ale przede wszystkim pod względem samej muzyki.

"Alice In Hell" to pierwsza plyta Annihilatora, z którą się zetknąłem i najlepsze dzieło w ich dorobku. Całość zaczyna się akustycznym intro "Crystal Ann" i, jak informuje okładka, jest to "Poezja pozbawiona słów, delikatnie pobudzająca, która zabiera cię daleko poza zwykłe nuty, tam gdzie ulotne piękno Kryształowej Anny wydaje się być rzeczywistością, a nie tylko zwykłą piosenką". Utwór jest tylko uwerurą do tego, co następuje po nim - utwór "Alison Hell" jest przez wielu uważany za jeden z najlepszych utworów w historii muzyki metalowej i nie jest to ocena na wyrost. Główny riff po prostu mnie zabił, gdy go po raz pierwszy usłyszałem. Cały utwór jest tak bogaty, że jego riffami można by obdzielić kilka kawałków innego zespołu. Stawiam go w jednym rzędzie z takim dziełem jak "Hangar 18" Megadeth, a nawet "Master Of Puppets" Metalliki. Slayerowy "Reign In Blood" pozostaje w cieniu... Inne utwory nie schodzą poniżej bardzo wysokiego poziomu. Posłuchajcie sobie "W.T.Y.D.", "Wicked Mystic", czy nawiedzonego "Human Insecticide", zagranego z pasją godną Slayera.

Album jest dla mnie definicją thrashu - zawiera wszystko to, o co w tej muzyce chodzi. Świetny agresywny wokal Randy'ego Rampage'a, rewelacyjna gra Watersa na gitarze i Ray Hartmann na bębnach... Tak, to najlepszy skład w historii tej kapeli. Nigdy później nie udało już im się osiągnąć takiego spontanu, choć jeszcze wielokrotnie będą się zbliżać do wysokiego poziomui, wyznaczonego przez niedościgły geniusz debiutanckiego albumu. Album jest genialny, więc co do oceny nie mam wątpliwości.

P.S. W 1998 roku Roadrunner wydał reedycję "Alice In Hell", zawierającą trzy dodatkowe utwory: "Powerdrain" (który w zmienionej wersji i pod tytułem "Sonic Homicide" pojawił się dziesięć lat później na płycie "Criteria For A Black Widow") oraz wersje demo "Ligeia" i "Schizos (Are Never Alone) Parts I&II".

autor: Jarek Z

tutaj od 13.03.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

Metallica "Master Of Puppets"
- autor: Tomasz Kwiatkowski
- autor: Qboot

Slayer "Seasons in the Abyss"
- autor: Woland


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
Alice i Neverland
Ambre (gość, IP: 77.115.0.*), 2010-10-31 20:23:41 | odpowiedz | zgłoś
Znam całą muzykę rockowo-metalową. Od Scorpions i Korn do Immortal i Death, ale są 4 płyty na których widok i dzwięk wpadam w jakiś magiczny stan. To Alice in Hell i Never,Neverland Annihilatora i dwie częśći Keeper of the Seven Keys, Helloween.


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Annihilator

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Annihilator

"Alice In Hell"
autor: Jarek Z

"Carnival Diablos"
autor: Michu

"Criteria For A Black Widow"
autor: Jarek Z

"Criteria For A Black Widow"
autor: MIron

"King of the Kill"
autor: Jarek Z

"Remains"
autor: Jarek Z


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas