zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Fear Factory "Digimortal"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 83%
liczba ocen: 254

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Fear Factory "Digimortal"

Nazwa zespołu: Fear Factory
Tytuł płyty: "Digimortal"
Utwory:  What will become; Damaged; Digimortal; No one; Linchpin; Invisible wounds (Dark bodies); Acres of skin; Back the fuck up; Byte block; Hurt conveyor; (Memory imprints) Never end; Dead man walking; Strain vs. resistance; Repentance; Full metal contact
Wykonawcy:  Christian Olde Wolbers; Raymond Herrera; Burton C. Bell; Dino Cazares
Wydawcy: Roadrunner Records
Rok wydania: 2001
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Na kupno "Digimortal" zdecydowałem się po obejrzeniu w którejś ze stacji muzycznych (na pewno nie MTV :) ) wideoklipu do numeru "Linchpin". Moja uwaga została przykuta nie przez klip (chociaż jest ok), lecz przez muzykę. Znam wcześniejsze dokonania zespołu, jednak nie kręciły mnie zbytnio. Aż do teraz...

"Digimortal" to jeden z najlepszych albumów metalowych jakie słyszałem. Zacznijmy może od brzmienia... jest perfekcyjne! Wszystkie pięknie, głośno :) i wyraźnie słychać. Pozwala to zwrócić uwagę na umiejętności muzyków. Mi szczególnie podoba się gra perkusisty; bardzo szybka stopa. Ale Raymond Herrera to klasa sama w sobie. Jeśli chodzi o muzykę, to nie zaszły praktycznie żadne zmiany od czasu "Obsolete". Nadal szybko, brutalnie, plus industrialne "wstawki". I tu mały apel... Parę razy słyszałem opinie od pozerów (ktokolwiek by to nie był - red.), którzy pewnie słyszeli w życiu jeden utwór Fear Factory, że Fabryka gra techno... Wobec tego proszę sobie posłuchać "Digimortal" i jeśli ktoś nadal będzie uważał, że to techno, to pozostaje wizyta na oddziale zamkniętym... Wszystkie kawałki są wprost naładowane energią i podczas słuchania głowa sama zaczyna się ruszać. Czy to, że wydali dwie płyty z remiksami techno, oznacza, że nie są zespołem metalowym? Jak już mówiłem: proszę posłuchać "Digimortal"... Polecam ten album wszystkim wkurzonym na świat. Lepiej siedzieć w domu i rozładowywać złość słuchając muzyki, niż zakładać dres i ruszać w miasto z bejsbolem w ręku (pozdrowienia dla wszystkich "łysków").

Album jest genialny w każdym calu. Nie ma na nim ani jednego tzw. zapychacza. Jeśli miałbym wybrać jeden ulubiony utwór, byłoby to bardzo trudne zadanie, ponieważ trzymają równy poziom i są świetne. Edycja podstawowa zawiera ich jedenaście, na digipacku, którego jestem szczęśliwym posiadaczem, są cztery utwory dodatkowe. Nie myślcie sobie, że są to jakieś mizerne "odpryski" z poprzednich wydawnictw... Te cztery bonusy są równie genialne jak cały album. Polecam szczególnie utwór "Full metal contact" wykorzystany w grze komputerowej "Demolition racer". Tego kawałka mógłbym słuchać całymi dniami. Pokażcie mi gościa, który podczas słuchania go choć raz nie poruszy głową, a dostanie ode mnie całą dyskografie Fear Factory. To po prostu czysta energia!!! Dodatkowym plusem (tylko w tym utworze) jest brak wokalu. Nie odwraca po prostu uwagi od fenomenalnej gry gitarzystów.

Gościnnie w jednym z kawałków ("Back the fuck up") wystąpił koleś z zespołu Cypress Hill. I nie jest to wcale jakiś utwór hiphopowy czy rapowy pomieszany z metalem! To po prostu czysty metal. Ta uwaga jest przeznaczona dla tych pozerów, o których wyżej.

"Digimortal" to album wydany po dwóch latach ciszy ze strony zespołu. Wypada tylko żałować, że Fear Factory nie nagrywa częściej... Polecam go każdemu. Nie tylko starym fanom, ale także wszystkim, którzy chcę posłuchać inteligentnej, a jednocześnie brutalnej muzyki.

autor: Shagrath

tutaj od 27.05.2001

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

Machine Head "The Blackening"
- autor: Mrozikos667

Dismember "The God That Never Was"
- autor: Mrozikos667

Malefice "Entities"
- autor: Katarzyna "KTM" Bujas

Slipknot "Iowa"
- autor: kaRel


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
Słaba ta recka...
Scumgrief (gość, IP: 83.26.58.*), 2008-05-14 18:28:50 | odpowiedz | zgłoś
Po pierwsze płyty z remixami to nie techno, a industrial jak już.

Po drugie zupełnie niepotrzebnie nawiązujesz do dresów, łysków itd. Jestem łysy i jakoś nie korci mnie, aby brać bejsbol. Popraw to bo troszkę razi.

Po trzecie na Digimortal na gitarze grał Dino Cazares i tylko on grał na gitarze więc to co napisałeś ("Nie odwraca po prostu uwagi od fenomenalnej gry gitarzystów") jest błędne. Fenomenalna gra gitarzysty jak już.

Co do 'Back The Fuck Up' to moim zdaniem jest to zainspirowane nu tonem i jest to połączenie rapu i metalu.

O co Ci chodzi z tymi pozerami?

Dziwne, że tak bardzo podoba Ci się 'Digimortal' ponieważ według fanów [i mnie] jest to ich najsłabszy album... gusta.


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Fear Factory

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Fear Factory

"Demanufacture"
autor: Miłosz T. Myśliwiec

"Digimortal"
autor: Shagrath

"Digimortal"
autor: Jacek R.

"Digimortal"
autor: Miłosz T. Myśliwiec

"Mechanize"
autor: Megakruk

"Obsolete"
autor: tymothy

"Obsolete"
autor: Kornik

"Remanufacture"
autor: Miłosz T. Myśliwiec

"Soul of a New Machine"
autor: Beastorizer


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Która to błyskawiczna sonda na rockmetal.pl?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas