zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Lux Occulta "My Guardian Anger"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 88%
liczba ocen: 291

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Lux Occulta "My Guardian Anger"

Nazwa zespołu: Lux Occulta
Tytuł płyty: "My Guardian Anger"
Utwory:  The Heresiarch; Kiss My Sword; Triangle; The Opening of Eleventh Sephirah; Nude Sophia; Cube; Library on Fire; Mane-tekel-fares
Wydawcy: Pagan Records
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

Po przesłuchaniu poprzedniej płyty Lux Occulty stwierdziłem, że kupuję następna, bo będzie bardzo dobra. Nie myliłem się. Od "Dionizosa" wiele się zmieniło - pojawiło się dużo klawiszy, bardziej rozbudowane melodie i kobiece wokale. Uczyniło to "Światło ukryte" jednym z najbardziej wyróżniających się zespołów blackowych na świecie (choć to właściwie Occult Metal, jak twierdzi lider zespołu, bo ich teksty nie mają tematyki satanistycznej).

Na "My Guardian Anger" utworzono bardzo ciekawe kompozycje, w których kawałki grane na klawiszach i instrumentach smyczkowych, przeplatają się z szaleńczym tłuczeniem w perkusję i ochrypłym wokalem. Te instrumenty doskonale współgrają z agresywną (nie zawsze) grą gitar, tworząc coś niezwykłego i niepowtarzalnego. Lux Occulta wytworzyła swój styl. Jest jednym z trzech zespołów, które moim zdaniem uczyniły coś nowego i nieprzeciętnego w black metalem (pozostałe to Cradle Of Filth i Dimmu Borgir).

Na uwagę zasługuje też wkładka, która nie rozwija się tak jak inne, tylko ma formę książki. Znajdują się w niej teksty (na bardzo przyzwoitym poziomie) i zdjęcia muzyków. Zapowiadali oni, że tym razem będą zdjęcia i są, zapowiadali też, że będą niekonwencjonalne i... nie chcę psuć niespodzianki.

"My Guadian Anger" to płyta wybitna w swoim gatunku, aż duma rozpiera, że Lux Occulta to polski zespół. Polecam wszystkim lubiącym szybką, agresywną i niebanalną muzykę.

autor: Do diabła

tutaj od 3.11.1999

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

Opeth "Blackwater Park"
- autor: Zbyszek "Mars" Miszewski
- autor: Michu
- autor: Margaret
- autor: Arhaathu

Metallica "Death Magnetic"
- autor: Ugluk

Machine Head "The Blackening"
- autor: Mrozikos667

Malefice "Entities"
- autor: Katarzyna "KTM" Bujas

Behemoth "The Apostasy"
- autor: Zagreus
- autor: Ugluk


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
hmmmm
Jontek79 (wyślij pw), 2011-03-22 20:35:11 | odpowiedz | zgłoś
takze pamietam swoja przygode z tym albumem.Wczesniej nie znalem tej kapeli a album polecil mi kumpel z klasy i juz po pierwszym przesluchaniu czulem,ze to cos wielkiego.Dzis z perspektywy czasu nie wiem ktory album podoba mi sie najbardziej.Wszystkie sa inne,a ostatni"The Mother...." zaskoczyl mnie zupelnie i tak jak ciebie fanie Luxow tak i mnie bardzo sie on podoba.Szkoda,ze ta zacna kapela juz nie funkcjonuje

 
My Guardian Anger
Dark Lord (gość, IP: 83.11.159.*), 2011-03-22 20:08:34 | odpowiedz | zgłoś
Kilka lat temu,pewnego pięknego dnia wybrałem się na małe zakupy do "muzyka".Patrzę,a na półce z napisem "przecena" leżą sobie płytki niejakiej kapeli Lux Occulta (wtedy jeszcze jej nie znałem)"Dionysos" i "My Guardian Anger".Stwierdziłem że kupię, a co.Wróciłem do domu, włożyłem "My Guardian..." do odtwarzacza,podłączyłem słuchawy,wcisnąłem "Play"...i się zakochałem.Gdy tylko "The Heresiarch" się zaczął,opadła mi szczena.Na początku myślałem że to dwa inne utwory (przez użycie syntezatyora mniej więcej w połowie piosenki) i jeszcze ni stąd ni zowąd,co?Flamenco na gitarę klasyczną i wstawka elekrykiem?Nie może być.Potem było już tylko dopełnienie ekscytacji."Kiss My Sword","The Opening of Eleventh Sephirah".Niby prosty kawałek,ale za to jaki,no i ten riff.Wchodziłem coraz to głębiej w ten zaskakujący album.Smyczki,kobiecy wokal(np."Nude Sophia"), momentami te nietypowe "wkrętki"(jak wspomniane flamenco).Jeszcze to ich podejście do samego metalu.Przesącza się black,ale jak dla mie jest coś jeszcze (nie powiem co ;)).Jedyne co zrobiłem po przesłuchaniu całej płyty,to przywróciłem do łask zapomniany przycisk "Repeat all",nie żałuję.


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Lux Occulta

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Lux Occulta

"Forever Alone Immortal"
autor: Miki(S)

"My Guardian Anger"
autor: Margaret

"My Guardian Anger"
autor: Do diabła

"The Mother and the Enemy"
autor: Rafał "Negrin" Lisowski

"The Mother and the Enemy"
autor: Do diabła

"The Mother and the Enemy"
autor: Michu


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas