Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
83% |
| liczba ocen: |
418 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Mayhem "Chimera"
|
Nazwa zespołu: Mayhem
Tytuł płyty: "Chimera"
| Utwory: |
Whore; Dark Night Of The Soul; Rape Humanity With Pride; My Death; You Must Fall; Slaughter Of Dreams; Impious Devious Leper Lord; Chimera |
| Wykonawcy: |
Hellhammer - instrumenty perkusyjne; Maniac - wokal; Blasphemer - gitara; Necrobutcher - gitara basowa |
Wydawcy: Season Of Mist
Rok wydania: 2004
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8
Prawdę mówiąc, po ostatnim, znakomitym albumie Mayhem (który notabene podzielił fanów tej jednej z największych legend black metalu), chyba mało kto wiedział, czego spodziewać się będzie można po Norwegach w następnej odsłonie. Mając w pamięci dźwięki "Grand Declaration of War" ciężko było przewidzieć do czego tym razem zdolni będą Maniac, Necrobutcher, Hellhammer i Blasphemer. Czy jeszcze bardziej oddalą się od "De Mysteriis Dom Sathanas"? Czy może wręcz przeciwnie i nowa płyta będzie powrotem do korzeni?
Właściwie na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi i chyba każdy powinien poszukać jej na własną rękę. "Chimera" to blisko trzy kwadranse blackmetalowego szaleństwa na wysokim poziomie. Album gwałtowny i drapieżny od pierwszej do ostatniej minuty, na wskroś najeżony ekstremalnymi tempami, diabelskimi riffami i chorym skrzekiem wydobywającym się z gardzieli Maniaka. Niczym mityczny potwór ogniem, Mayhem zionie agresywnymi gitarami, wypluwa z siebie ultraszybką perkusję i miażdży nielicznymi zwolnieniami ("My Death", "Chimera"). Zewsząd eksploduje nieujarzmiony chaos i zniszczenie, a nad nimi unosi się atmosfera złowieszczego, niepokojącego chłodu.
"Chimera" na swój sposób jest świadectwem na to, iż muzycznie Mayhem zatoczył koło i bogatszy w doświadczenia znowu uderza surowym, blackowym jadem jeszcze silniej niż dotychczas. Nowa płyta Norwegów ma szanse trafić w gustach dawnych fanów, tych, którzy zdążyli już położyć na nich krzyżyk wraz z wydaniem "Grand Declaration Of War". Natomiast zwolennicy "czarcich" pomiotów w ekstremalnym wydaniu nie będą zawiedzeni sięgając po album, z którego okładki spogląda mroczna, groteskowa postać.
autor: m00n
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
Mayhem Chimera
..."kure#sko dobry album" to mało powiedziane. Dzieło sztuki. Przeszywająca muzyka. Nie zgadzam się natomiast do recenzji, wg której można wywnioskować, że szybkie tempa dominują. Pod tym względem płyta jest zrównoważona, jest szybko, jest i wolniej, jest i bardzo wolno. Cała słodycz (gorycz?) tkwi w kompozycjach i tych "melodiach" (czyt. riffach?). Wspaniała płyta, doceniona zostanie tylko przez prawdziwych kustoszy. Polecam.
|
| |
"Chimera"
hmmmm nie docenilem tego albumu w czasie kiedy sie ukazal.dzis bombarduje sie nim praktycznie naokraglo ;)Ciezko, duszno, zimno, szybko, ostro naprawde brutalnie...... lubie i tyle!Album powiedzialbym nawet mocno przebojowy("My Death","Dark Night of the Soul","You must Fall") no i urywajacy glowe "Slaughter of Dreams" Gdyby obiektywnie spojrzec na ta muzyke,zapominajac na chwile o"De Mysteriis..."to musze powiedziec/napisac,ze to kurewsko dobry album.
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|