zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku piątek, 15 listopada 2019

recenzja: Horresco Referens "...of our souls."

27.09.2003  autor: tymothy
okładka płyty
Nazwa zespołu: Horresco Referens
Tytuł płyty: "...of our souls."
Utwory: ...of...; Gorgeous; Sarx; Purity of Sex; Last Letter; ...our...; Where Sentiments Live; Deceptes; The Rain; Suicide planet; ...souls.
Wydawcy: Anvil Corp.
Rok wydania: 2003
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7

Początkowo oprawa graficzna tego albumu mnie nieco zmieniła, zwłaszcza fotki muzyków, tak "ładnie" przerobione, że pasowały by raczej do jakiegoś super popierdolonego grania. W sumie to się nie rozczarowałem tym, co zaserwowało Horresco Referens na "...of our Souls.", ale plomby z zębów też mi nie wypadły z wrażenia. Kwartet ten to przedstawiciel nowocześnie zagranego thrash metalu, muzyki agresywnej i ostrej, nie pozbawionej zarazem melodyjności. Muzyka na "...of our Souls." robi dobre wrażenie od samego początku, jest zróżnicowana, ciekawie zaaranżowana, nie nudzi, bo nie ma tu perfidnych powtórzeń. Poza standardowym instrumentarium pojawiają się na tej płycie miedzy innymi kobiece wokale, klawisze i instrumenty smyczkowe, chociaż co do tych ostatnich nie jestem pewien, czy nie są one generowane z "parapetu", a niestety wkładka nic na ten temat nie mówi.

Horresco Referens nagrał materiał, który mimo swej spójności potrafi zaskoczyć, nie jest łatwy do przewidzenia. Muzycy wplatają w niego różne elementy, które tworzą interesującą i intrygującą całość. Oprócz thrash metalu, usłyszeć można death czy darkmetalowe wstawki, zespół nie trzyma się określonych ram gatunkowych starając się jak najmocniej urozmaicić materiał, co jest atutem tej płyty. Oprócz ostrej jazdy, na "...of our Souls." są fragmenty bardziej stonowane, można powiedzieć bardziej liryczne, w których dominują takie emocje jak smutek i żal. Album ten to udany krążek - może nie powalający na kolana, ale miły w odbiorze - przy którym można spędzić kilka chwil nie nudząc się.

Komentarze
Dodaj komentarz »