zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku wtorek, 19 stycznia 2021

recenzja: Moonspell "Darkness and Hope"

20.07.2001  autor: Raven Moonshae
okładka płyty
Nazwa zespołu: Moonspell
Tytuł płyty: "Darkness and Hope"
Utwory: Darkness And Hope; Firewalking; Nocturna; Heartshaped Abyss; Devilred; Ghostsong; Rapaces; Made Of Storm; How We Became Fire; Than The Serpents In My Arms; Os Senhores Da Guerra
Wykonawcy: Fernando Ribeiro - wokal; Ricardo Amorim - gitara; Pedro Paixao - syntezatory; Sergio Crestana - gitara basowa; Mike Gaspar - instrumenty perkusyjne
Wydawcy: Metal Mind Productions
Rok wydania: 2001
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8

Doczekaliśmy się wreszcie nowej płyty Moonspell. Nie będę ukrywał, że bałem się jakże popularnej ostatnio tendencji do zalewania słuchaczy syntezatorowym plastikiem. Trzeba przyznać, że obawy okazały się bezpodstawne.

"Darkness and Hope" jest bardzo dobrze wyważonym albumem. Artyści sami przyznają, że postanowili wrócić do korzeni, grać tak jak na "Irreligious" czy "Wolfheart", nie zapominając o doświadczeniach nabytych przy pracy nad "ButterflyFX". Nowa płyta jest ciężka, da się to wyraźnie odczuć słuchając nawet spokojniejszych kawałków. Momentami słychać też blackowe naleciałości, wyniesione z pracy z Daemonarch. Płyta nie należy do koncept-albumów, muzykom udało się jednak zachować spójność całości, na którą składa się jedenaście utworów. Zdecydowanie agresywne i szybkie kompozycje (jak "Firewalking" czy "DevilRed"), przeplatają się tu z sentymentalnymi i smutnymi, jak chociażby "Ghostsong". Podczas słuchania mogą nasunąć się skojarzenia to z Tiamat, to znów z Rotting Christ. Muzyki nie da się jednak pomylić z żadnym innym zespołem. Można się pokusić o stwierdzenie, że jest to najlepsza płyta Moonspell.

Kolejną z wielu rzeczy, które zwracają uwagę na "Darkness and Hope" (a miłośnicy Moonspella znajdą ich znacznie więcej), jest doskonale zrealizowanie nagranie. Nie ma mowy o żadnym nakładaniu się poszczególnych instrumentów. Nawet sekcje klawiszowe, które na tym albumie pełnią funkcje tła, słychać czysto i wyraźnie.

Pozycja obowiązkowa dla miłośników Moonspella, dla reszty zaś świetna okazja zapoznania się z ich muzyką i dołączenia do grona tych pierwszych.

Komentarze
Dodaj komentarz »