zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku niedziela, 20 stycznia 2019

recenzja: Rootwater "Visionism"

13.01.2010  autor: Krzysiek "kksk"
okładka płyty
Nazwa zespołu: Rootwater
Tytuł płyty: "Visionism"
Utwory: Intro; Venture; Living In The Cage; Closer; Frozenthal; Freedom; Timeless; Realize; Follow The Spirit; Alive; The Ministry; Steiner; Under The Mask; Visionism; Haydamaka
Wykonawcy: Maciej Taff - wokal; Sebastian Zusin - gitara; Marcin "Valeo" Walenczykowski - gitara; Heinrich - gitara basowa; Grzegorz "Gregor" Olejnik - instrumenty perkusyjne
Wydawcy: Mystic Production
Rok wydania: 2009
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8

Podobno najlepsze świadectwo wystawia kapeli jej trzecia długogrająca płyta. Jakie ono jest w przypadku rodzimego Rootwater, które wydało twór o nazwie "Visionism"?

Nic mi nie wiadomo o drugim takim polskim kolektywie, jakim jest Rootwater. Chłopaki grają odważnie i bezkompromisowo, co w ich przypadku nie oznacza łamania kolejnych barier szybkości czy brutalności, lecz śmiałe i nie do końca oczywiste łączenie gatunków muzycznych czy przeciwstawnych sobie klimatów. Stąd też nadana im łatka "polskiego System of A Down", mocno zresztą krzywdząca. Sam pomysł, wydawałoby się, jest banalnie prosty - zagrajmy porządny nu tone bazujący na najlepszych amerykańskich wzorcach, a tu i ówdzie powrzucajmy liczne zwolnienia i przeszkadzajki (najczęściej etniczne) nie mające nic wspólnego z muzyką metalową.

Wielu tak próbowało, większość dosyć szybko poległa. Fenomen Rootwater polega na tym, że nie wiadomo skąd, ale dokładnie wiedzą, kiedy jakiego patentu użyć. I to tak, aby podkreślał wyjątkowość i budował klimat, a nie sprawiał wrażenia czegoś dolepionego na siłę. Fenomen polega również na tym, że z muzyki bije luz i brak jakiegokolwiek wysiłku.

Przechodząc do konkretów - za podkład odpowiada tu solidne nu tone'owo - thrashowe granie, w którym dosyć łatwo doszukać się wzorców. Jest bowiem wszechobecny duch Sepultury i Soulfly (rewelacyjne "Steiner"), jest Slipknot ("Venture"), są w ilościach mocno śladowych nawet Deftones i Rage Against The Machine ("Alive"), jak i motywy punkowo - hardcore'owe (króciutkie "Freedom"). W tle mamy za to wyraźne wstawki elektroniczne, akustyczne zwolnienia, momenty funky a la Red Hot Chili Peppers ("Venture", "Follow The Spirit"), różnego rodzaju piszczałki, trąbki, skrzypce, pianina, a nawet orkiestry. Nie zabrakło oczywiście również momentów ludowo - etnicznych, które unoszą się gdzieś tam w tle nad całością muzyki i z których Rootwater jest wszem i wobec znany (najlepszym przykładem jest nagrane z ukraińskim Haydamaky "Haydamaka"). Mieszanka zaiste piorunująca, lecz z wyczuciem połączona w jeden spójny twór.

Elementem nowym jest klimat powagi, zadumy i refleksji obecny w wolnym, niemalże balladowym "Realize", w budowanym na rewelacyjnym klimacie tytułowym "Visionism" czy w otwierającym płytę "Intro". Elementem stale niezmiennym jest wokal Taffa, który cały czas trzyma bardzo wysoki poziom i o którym nie wypada nie wspomnieć - tradycyjnie jest tu krzyk, energiczny wrzask, ale i czysty, zachwycający śpiew i klimatyczna deklamacja.

Jeżeli rzeczywiście trzecia płyta świadczy o zespole, to Rootwater naprawdę nie ma się czego obawiać. "Visionism" to jego najlepsze dotychczas dokonanie potwierdzające wysoką klasę i stawiające go w czołówce polskiej sceny metalowej. A o tym, jak genialny jest to materiał na żywo (wypadający jeszcze lepiej niż z płyty!), też już miałem się okazję przekonać.

Komentarze
Dodaj komentarz »
przerost
HateField (gość, IP: 79.184.126.*), 2010-01-25 11:50:04 | odpowiedz | zgłoś
ewidentny przerost formy nad trescią, a szkoda bo to dobry zespoł był ...
+10
mike69 (gość, IP: 79.162.21.*), 2010-01-19 21:55:06 | odpowiedz | zgłoś
Dobry krążek ,widać że band się rozwija i to w dobrym kierunku.
Sesja i klip też na poziomie.
Tak
Malo (gość, IP: 91.94.106.*), 2010-01-19 20:44:01 | odpowiedz | zgłoś
Super płyta... Nie ważne czy się podoba czy nie ale ważne jest to ze wzbudza emocje .Najgorsza jest obojętność .
happy end
glammick (gość, IP: 83.7.245.*), 2010-01-18 16:43:32 | odpowiedz | zgłoś
Rootwater skończył się na Visionism, behehehehehe !!!!
gratulacje
witoldkorta (wyślij pw), 2010-01-17 10:11:35 | odpowiedz | zgłoś
Gratulacje należą się chłopakom za pomysł
i realizację ! Płyta roku!
Mystic powinien być dumny że posiada
zespół-taki zespół
najlepsza polska płyta ostatnich lat.
pinoczet (gość, IP: 78.8.81.*), 2010-01-17 05:57:18 | odpowiedz | zgłoś
płytka genialna,najlepsza w ich dorobku.kawałki ALive i follow the spirit to najlepsze czadowe utwory ostatnich lat.wokal genialny,muza też.zacznijcie słuchać a nie smęcić ciapki.pzdr dla rootwater.
porażka
ultratruemetal (gość, IP: 83.26.107.*), 2010-01-16 11:42:48 | odpowiedz | zgłoś
nie ma co się oszukiwać, ta płyta to pomyłka
Nie ma co pierdol*c
krzaq (gość, IP: 83.27.33.*), 2010-01-16 10:17:53 | odpowiedz | zgłoś
Najlepsza płyta Rootwater, jedna z najlepszych polskich płyt 2009 (u mnie wyżej niż 'Evangelion') - na koncertach miazga wbijająca w parkiet. Najlepszy utwór: "Alive"

"I know there is no way, To avoid the life"
re: Nie ma co pierdol*c
BehLegionCracow (gość, IP: 79.184.124.*), 2010-01-16 11:19:44 | odpowiedz | zgłoś
trochę nudna ta płytka, nie da się tego wysłuchać za jednym zamachem :( mało tu wybijających się, zapadających w pamięć utworów, motywów.
sumut
aska87 (gość, IP: 83.9.96.*), 2010-01-15 16:22:11 | odpowiedz | zgłoś
ta płytka jest jakaś taka smutna, nie ma tu już tej radości grania i ekspresji jak kiedyś, wszystko takie sterylne i na siłę ;/
« Nowsze
1