zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku środa, 17 lipca 2019

recenzja: Type O Negative "World Coming Down"

13.12.1999  autor: Margaret
okładka płyty
Nazwa zespołu: Type O Negative
Tytuł płyty: "World Coming Down"
Utwory: Skip It; White Slavery; Sinus; Everyone I Love is Dead; Who will Save the Sane; Liver; World Coming Down; Creepy Green Light; Everything Dies; Lung; Pyretta Blaze; All Hallows Eve 13. Day Tripper (medley)
Wydawcy: Roadrunner Records, Metal Mind Productions
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Nareszcie!!! Po trzech długich latach milczenia wracają. Bogowie Mroku, Nocy i Cienia... Type O' Negative... Wiem, że nie tylko ja z niecierpliwą cierpliwością w desperackiej rozpaczy czekałam na tę wyjątkową chwilę, w której niczym grom z... ciemnego nieba znów spadnie na mnie deszcz hipnotyzujących, nieziemsko pięknych dźwięków... W końcu modlitwy zostały wysłuchane. Mistrzowie podarowali swym wiernym sługom kolejne wiekopomne ARCYDZIEŁO... "World Coming Down"...

Czego oczekiwałeś po nowej płycie swych Mistrzów? Powrotu do ujmującej, czasem nieco bluźnierczej "Bloody Kisses"? Kontynuacji romantycznego "October Rust"? A może byłeś na tyle odważny, że cofnąłeś się do obscenicznej, rozgoryczonej "Slow, Deep and Hard"? Albo odwrotnie - nawet przez ułamek sekundy nie byłeś pewien tego, co tym razem usłyszysz, ba, wręcz oczekiwałeś jednego wielkiego zaskoczenia, jednej wielkiej niewiadomej. Tak, to właśnie to. Ten główny urok Type'ów - nieprzewidywalność, tajemniczość...

"World Coming Down" nie nawiązuje do żadnego albumu z przeszłości, a jednocześnie jest fantastyczną syntezą całej dotychczasowej dyskografii Type'ów. Brzmi to paradoksalnie, jednak wielbiciele załogi Petera Steele'a doskonaje pojmują sens tych słów. "World Coming Down" jest na pewno trudniejszy do przyswojenia niż rozmarzony "October Rust". Tym razem jakby mniej w twj muzyce "słodkich" dźwięków, erotycznych uniesień, więcej za to Mroku, depresji, strachu... Nie oznacza to jednak, że ta płyta obdarta jest z urzekających melodi i Piękna, tak charakterystycznego dla tego zespołu. Wszystko to jest, ale często ukryte pod powłoką "brudnych", przytłaczających gitar, pod pozorną niedostępnością. Oczywiście nie zawsze tak jest. Wystarczy posłuchać TYCH urzekających, delikatnych fragmentów tytułowej kompozycji, TEGO głębokiego woklau Petera, aby oddać się bezpowrotnej hipnozie, by odczuć na dnie duszy dotyk najdoskonalszego PIĘKNA. Albo TEN przeszywający smutek, TA rozpaczliwa atmosfera samotności w "Everything Dies", "White Slavery", czy "Everyone I Love is Dead"... Wszystko to przecież tak dobrze znasz z ich poprzednich arcydzieł. A jednak za każdym razem znajdujesz się w innym wymiarze tego samego snu... Bo w tym tkwi urok Type O' Negative. W tworzeniu tej samej, a jednak tak bardzo innej za każdym razem muzyki. "World Coming Down" ma w sobie jakąś cząstkę rozgoryczenia "Slow, Deep and Hard", jakiś płomyk grzesznego Piękna "Bloody Kisses", jakąś czułość, namiętność i delikatność znaną z "October Rust"... Z elementów tej magicznej układanki Type'y stworzyły kolejny raz coś absolutnie WIELKIEGO, wyjątkowego, nie podlegającego ŻADNYM klasyfikacją, jednocześnie też coś nowego, czego wcześniej nie było. Sporą niespodzianką na pewno jest utwór zamykający album - "Day Tripper" zaczerpnięty z repertuaru... The Beatles. Intrygujące prawda? Jeszcze bardziej intryguje sama muzyka.

Co tu dużo mówić - to kolejne ARCYDZIEŁO tego zespołu, wobec którego trudno zachować obojętność, spokój, dystans. Trudno utrzymać uczucia i emocje na wodzy, odważyć się na choćby odrobinę obiektywizmu. Zresztą "World Coming Down" skazany był na moje uwielbienie zanim jeszcze trafił do mojego serca. Tak to już bywa z PRAWDZIWĄ MIŁOŚCIĄ...

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Type O Negative "World Coming Down"
pik (gość, IP: 79.184.179.*), 2017-10-31 15:35:00 | odpowiedz | zgłoś
wspaniały album
re: Type O Negative "World Coming Down"
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2017-10-31 17:32:56 | odpowiedz | zgłoś
Przypomnij rownież za rok :)
re: Type O Negative "World Coming Down"
pik (gość, IP: 79.184.179.*), 2017-10-31 21:12:51 | odpowiedz | zgłoś
a nie, bo.. za 2 lata ;p
re: Type O Negative "World Coming Down"
pik (gość, IP: 46.76.3.*), 2015-10-31 17:33:53 | odpowiedz | zgłoś
mała poprawka 13/10 \m/ i..
re: Type O Negative "World Coming Down"
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2015-10-31 19:17:46 | odpowiedz | zgłoś
7/10 to max dla tej płyty, choćby nawet Peter wstał i zagrał ją całą 01.11.2015
re: Type O Negative "World Coming Down"
pik (gość, IP: 46.76.3.*), 2015-10-31 20:27:28 | odpowiedz | zgłoś
666/10 \m/<3
re: Type O Negative "World Coming Down"
pik (gość, IP: 83.9.16.*), 2014-04-26 19:02:22 | odpowiedz | zgłoś
10/10 jedyna słuszna ocena tejże płyty.. i huj
re: Type O Negative "World Coming Down"
universal_soul (gość, IP: 84.13.20.*), 2014-04-30 18:30:42 | odpowiedz | zgłoś
jako Mao Zedong krytyki muzycznej popieram w 100%. To jedynie słuszna opinia i chuj.
re: Type O Negative "World Coming Down"
Private Eco (gość, IP: 37.8.245.*), 2014-05-01 17:05:30 | odpowiedz | zgłoś
Amen. Ale troszkę Piotrka nadto gloryfikujesz. To, że rozumiał zalety bogatego instrumentarium i potrafił z niego korzystać,nie czyni jeszcze z niego geniusza. Kompozycyjnie raczej nie wyprzedzał takich nazwisk jak Szuldiner, ale fakt faktem, chwytliwe melodie potrafił pisać i aranżował je ciekawie. No i brzmienie, tu pełna zgoda. Brzmienia każdego nagrania ToN zwala z nóg, jest oryginalne i niepodrabialne.
A odnośnie Bitelsów to widać, że nie słuchasz;) Jojczenie i brzdękanie to było jak grali "Please love me do...", ale potem? To nie jest jakiś tam zespół, to praojcowie gatunku. Sabbs nie wymyślili metalu, oni już go grali. Metal przyszedł na świat właśnie gdzieś między nutami Hard Day's Night, Help, czy Come Together (ile kapel to grało?), przynajmniej według mnie;)
re: Type O Negative "World Coming Down"
universal_soul (gość, IP: 84.13.152.*), 2014-05-02 20:52:35 | odpowiedz | zgłoś
Schuldiner to kolejny geniusz w moim prywatnym panteonie, choć byli bardzo różni. Co do Beatlesów - nigdy mi nie podeszli ale rozumiem, że wielcy byli. Po prostu chóralne zaśepiwy o tym, że ona cię kocha, łodziach podwodnych i polach truskawek mnie mierżą. Z drugiej strony nie słuchałem wszystkiego i może rzeczywiście ich nie doceniam. Jaką płytę polecasz?
« Nowsze
1

Oceń płytę:

Aktualna ocena (360 głosów):

 
 
78%
+ -
Jak oceniasz płytę?

Materiały dotyczące zespołu

Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje

Metallica "...And Justice For All"
- autor: Didejek

Moonspell "Under Satanae"
- autor: Cemetary Slut

My Dying Bride "The Light at the end of the World"
- autor: Margaret
- autor: Miki(S)
- autor: Gollum

Machine Head "The Blackening"
- autor: Mrozikos667

Death "The Sound of Perseverance"
- autor: Rock'n Robert
- autor: Sanitarium

Napisz recenzję

Piszesz ciekawe recenzje płyt? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Ile najwięcej zdarzyło Ci się zapłacić za bilet na koncert?